aurainshadows
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie i tłumaczenie bez zgody autorki zabronione!!!
„Nie każdy głód można nazwać.
Nie każda relacja chce ratować.
Nie każdy potwór wygląda jak potwór."
Nina ma szesnaście lat i nosi w sobie zbyt wiele bólu jak na kogoś, kto dopiero uczy się żyć. Po tym, co ją złamało, nauczyła się znikać - w liczbach, w kontroli, w chłodnej obojętności wobec własnego ciała. Milczenie stało się jej tarczą. Głód - jedynym czymś, nad czym miała władzę.
Nowe miasteczko nie jest ratunkiem. Jest zawieszeniem. Czekaniem na coś, co i tak musi nadejść.
Kiedy pojawia się Elias, wszystko, co Nina tak desperacko trzymała w ryzach, zaczyna pękać. Jest w nim coś niepokojącego - coś, co widzi więcej, niż powinno. Coś, co rozpoznaje jej słabość bez słów. Ich relacja rodzi się w spojrzeniach, w napięciu, w niedopowiedzeniach - i od początku ciąży jak sekret, którego nie da się unieść bez konsekwencji.
To slow burn, w którym napięcie narasta z każdym rozdziałem.
Im dalej w historię, tym mroczniej, intensywniej i boleśniej.
To nie jest słodki romans.
To emocjonalny rollercoaster, który zaczyna się niewinnie...
a kończy tam, gdzie nie wszyscy potrafią przetrwać.