Without these novels I do not exist (!addictive!)
5 stories
Dziedzictwo Krwi {Hyunlix} by Majkelino21
Majkelino21
  • WpView
    Reads 154,167
  • WpVote
    Votes 10,805
  • WpPart
    Parts 88
Cztery nacje, które żyją ukryte w cieniu ludzi od wieków: Wampiry, Wilkołaki, Syreny i Czarodzieje. Wszyscy kryją się za woalem normalności. Ale jest jedno miejsce, w którym nikt nic nie ukrywa i nie udaje. No może poza nowym uczniem drugiego roku- Lee Felixem. Szkoła Baltimore&Crew gdzie wysyła się młodzież z każdej nacji, to bezpieczna przystań dla magicznych. Oczywiście to tylko złudzenie, każdy doskonale wie jakie panują tu układy i hierarchie. No bo w miejscu gdzie wampiry i wilkołaki razem się uczą, nie może być przecież bezpieczne. Felix jako czarodziej ma jeszcze gorzej, ledwo posługuje się magią i uchodzi za samotnika. W szkole gdzie każdy z kimś trzyma to brak jakichkolwiek znajomości stawia cię w roli ofiary. A gdy już pierwszego dnia zadzierasz z wampirami, nie wróży nic dobrego. Tajemnica Felixa tak dobrze ukrywana przez lata ma szansę wyjść na jaw, a to za sprawą najgroźniejszego wampira w całej szkole Hwanga Hyunjina.
Cheap wine [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 14,116
  • WpVote
    Votes 861
  • WpPart
    Parts 7
Niedorzeczność! Karygodnym zachowaniem było tylko pomyślenie o zajęciu jego ulubionej ławki, ale wcielenie tego pomysłu w życie było absurdem. Felix był pewien, że to podchodzi pod ograniczenie jego praw obywatelskich, których nie miał w zamiarze dać sobie odebrać. Nie bez walki. Jego knykcie pobielały od silnego uścisku dłoni na notatniku, który zabrał ze sobą w celu napisania pracy zaliczeniowej. Miał ją pisać na swojej ulubionej ławce, która zawsze sprzyjała jego twórczości, jednak ktoś postanowił pokrzyżować te plany. Nieznajomy zdawał się nie uświadomić sobie jego obecności będąc całkowicie pochłoniętym bazgraniem po głupiej kartce białego papieru. Za kogo on się uważał? -- Przepraszam, masz może zapalniczkę? -- Odezwał się nagle chłopak będący podmiotem jego nienawistnego wewnętrznego monologu. Jego głos był aksamity i przyjemny w osłuchu. -- Przecież byłeś świadkiem odpalania przeze mnie fajki, więc po co zadajesz pytanie, na które znasz już odpowiedź? -- Mruknął Felix, mimo wszystko wsuwając dłoń w kieszeń swojej bluzy w poszukiwaniu przedmiotu, o który pytał jego niechciany towarzysz. -- Nie chciałem być niemiły, ale skoro taki sposób preferujesz -- uśmiechnął się nieznajomy, wyciągając dłoń w jego stronę. Tyle tylko, że nie był to gest powitania, a płaskie ułożenie dłoni sugerujące, że chłopak czeka aż zostanie czymś obdarowany przez Lee. -- Daj mi swoją zapalniczkę, blondi. Felix patrzył z niedowierzaniem na uśmiechniętą twarz sąsiada z ławki i nie mógł przetrawić tego, co właśnie wypadło z ust chłopaka. To był jakiś kiepski żart, prawda? Start: 14/02/2023 Koniec: 02/04/2023 Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.
𝐖𝐫𝐨𝐧𝐠 𝐬𝐭𝐫𝐞𝐞𝐭 | hyunlix by hyunlixskkzz
hyunlixskkzz
  • WpView
    Reads 95,511
  • WpVote
    Votes 8,321
  • WpPart
    Parts 64
- Powiedz mi, Hyunjin. To taka wasza mafia tradycja? Całować zakładników, kiedy jesteście wkurzeni i pijani? (nie ma sek$u jak coś) #🥇hyunlix- 24.04.2025 #🥇bxb- 27.04.2025 #🥈felix- 21.05.2025 #🥇boyxboy- 30.08.2025 #🥇felix- 05.10.2025
✒ VENOM [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 32,499
  • WpVote
    Votes 1,388
  • WpPart
    Parts 7
Uwaga! VENOM jest kontynuacją FREEZE. Bez znajomości pierwszej części, niemożliwym jest zrozumienie fabuły i wątków występujących w książce. Z tego względu szczerze zalecam, aby najpierw zapoznać się z pierwszą częścią dylogii. Jest ona dostępna na moim profilu. Pozostawiając po sobie tylko pion na szachownicy, Gumiho zakończył rozgrywkę, którą prowadził z Błękitnymi Smokami przez tak wiele lat. Jednak gra nie mogła zostać przerwana. Toczyła się dalej, poza szachownicą, z daleka od wzroku ciekawskich gapiów. Starannie utkana jedwabna sieć tworzyła połączenia, przypominające niemożliwy do przejścia labirynt. Każda nić została dopracowana z precyzją, która nie pozostawiała miejsca na najmniejszy błąd. Jedynym śladem jego obecności były martwe ciała ludzi, którzy zaplątali się w zastawioną przez niego sieć. Niczym jadowity pająk czekał cierpliwie aż ofiara utknie w gęstych jedwabnych niciach, dopiero wtedy pozwalając sobie wykonać ruch. Był nieuchwytny, a jego persona siała postrach i zniszczenie gdziekolwiek się nie pojawiła. Początkowy chaos powolnie układał się w całość. Pozbawione sensu morderstwa powolnie zaczynały nabierać nowego znaczenia. Sieć szybko się rozrastała, otaczając Błękitne Smoki coraz gęstszą siatką bezpieczeństwa. Gumiho cały czas kręcił się wokół nich, poruszając się po swoich niciach. Wykonując taniec, którego kroki mozolnie klarowały się w umyśle Hyunjina. Pozostało tylko złapać nieuchwytne. Dołączyć do tańca i pozwolić się w nim prowadzić przez jego twórcę. Przyszedł czas, aby rozpocząć nową rozgrywkę. Start: 15/03/2025 Koniec: --/--/---- Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.
FREEZE [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 367,403
  • WpVote
    Votes 11,751
  • WpPart
    Parts 48
Niepisana zasada nakazywała pozostać w domu po zapadnięciu zmroku. W bocznych uliczkach i alejkach Seulu toczyło się życie, z którego każdy zdawał sobie sprawę, ale nikt nie chciał o nim mówić. Lee Felix był jedną z tych osób, które za wszelką cenę unikały opuszczania domu po zapadnięciu nocy. Studiował medycynę na Narodowym Uniwersytecie w Seulu, który uchodził za najbardziej prestiżową uczelnię w Korei Południowej. Zawdzięczał to tylko sobie i swojemu intelektowi. Nie chciał mieć styczności z działalnością przestępczą gangów ani ich porachunkami, które miały miejsce w blasku nocy. Tym bardziej nie chciał paść ofiarą jednego z nich. Dlatego trzymał się od nich z daleka i nie pakował się w żadne kłopoty. Trzymanie się z dala od kłopotów szło mu całkiem nieźle, dopóki którejś nocy wracając z imprezy nie skręcił w niewłaściwą uliczkę. A to wszystko wina jednego blanta. Start: 02/04/2022 Koniec: 10/12/2024 Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.