felicyta01010
Felix nigdy nie był dzieckiem.
Był wynikiem.
Wychowany na ciszy i oczekiwaniach, ostrzony jak ostrze: fortepian kaleczył mu dłonie, szermierka uczyła, że ból to dyscyplina, matematyka miała zagłuszyć chaos w głowie. Jako przewodniczący szkoły był symbolem doskonałości. W środku - pustym pokojem, w którym echo własnych myśli doprowadzało do obłędu.
Nocą Felix powoli znika.
Nałogi są jedyną formą snu, jedynym momentem, gdy nie musi istnieć. Każda dawka to obietnica ciszy. Każdy poranek - kara za to, że jeszcze żyje.
Hyunjin dorastał w świetle. Rodzice dali mu wolność i wiarę, że człowiek nie musi być idealny, by być kochanym. Gdy spotyka Felix, widzi nie ideał, lecz ruinę, która nauczyła się udawać pałac.
Miłość pojawia się jak cień - cicho, nieproszona.
Hyunjin zbliża się do prawdy, a Felix boi się jej bardziej niż samotności.
Bo jeśli ktoś zobaczy wszystko, może zostać.
Albo pchnąć go ostatecznie w ciemność.
~
ksiażka jest oparta częściowo na książkę ,, For Shure not you ,,
Felicyta01010®