PearlBlu
- Reads 1,105
- Votes 108
- Parts 42
[...] Samochód zatrzymał się na czerwonym świetle. Samuel nie spuszczał go z oka, uśmiechając się tak, jakby znał każdy jego sekret.
- Co? - Olivier oparł łokieć o drzwi i postukał palcami w kierownicę.
- Nie udawaj. Widziałem. - Samuel uśmiechnął się pod nosem. - Gapiłeś się na nią.
- Nie gapiłem. - Olivier przeniósł wzrok na drogę, ale mięśnie szczęki zdradziły go szybciej niż słowa.
Prawda była prostsza:
Bianca go zatrzymała.
Nie była w jego typie. A jednak coś w niej nie dawało mu spokoju.
Jak próbowała schować się w kącie i jednocześnie wszystkim pomagała. Jak miała odwagę być nieśmiała. To się rzadko zdarzało.
- Lubię długie włosy - mruknął na odczepnego.
- Jasne - Samuel prychnął. - Długie włosy. Na pewno.
Olivier nie odpowiedział.
Jego oczy odruchowo wyłapywały każdy jej ruch - sposób, w jaki odsuwała włosy z twarzy, jak opierała się o balustradę, jak sukienka miękko układała się na jej sylwetce.
Rumieniec, kiedy podał jej koszulkę. I ten krok w tył, jakby dotknął czegoś, na co jeszcze nie była gotowa.