SziFunia
Musiał zniknąć. Jego życie musiało się jakoś potoczyć. Nie było idealnie, ale nie było też najgorzej. Miał dobre i złe wspomnienia, jednak jedna rzecz go bolała. Musiał ich okłamywać, tylko, że oni nigdy się o tym nie dowiedzieli. Zabrał tę informację ze sobą do grobu. Czy jego dni w kalendarzu były już przesądzone? Nie sądził tak, bo wiedział, że to nie koniec. Każdy będzie o nim pamiętać, już na zawsze.