nahosssxx
Iris Notcis nauczyła się wcześnie, że pewnych granic się nie przekracza - zwłaszcza jeśli mają imię Raven Cross.
Dorastali obok siebie. On był chłopakiem z głośnym śmiechem, jeszcze głośniejszym motocyklem i reputacją, która zawsze wyprzedzała jego nazwisko. Ona była tą rozsądną, spokojna oraz zbyt ambitną, by brać jego zaczepki na poważnie. Ich relacja od zawsze balansowała między irytacją a czymś, czego żadne z nich nie chciało nazwać.
Aż do dnia, w którym Raven przestał żartować.
Kiedy wyznał jej coś, co brzmiało zbyt poważnie jak na chłopaka, którego wszyscy uważali za nieodpowiedzialnego, Iris zrobiła to, co potrafiła najlepiej - zdystansowała się. Odrzuciła go chłodno i bez wahania, nie rozumiejąc, że tym jednym momentem zraniła go bardziej, niż ktokolwiek wcześniej.
Od tamtej chwili Raven zniknął z jej życia.
A gdy wrócił - był już kimś zupełnie innym.
Od tamtego czasu nie ufa mu. Nie wierzy w jego dobre intencje. I nie zamierza udawać, że jego obecność jej nie drażni.
Zwłaszcza że Cross nie jest po prostu kolejnym chłopakiem z przeszłości.
Jest motocyklistą z reputacją, której nie da się zignorować. Jest impulsywny, arogancki i zawsze o krok za blisko.
Nyra siostra Iris widzi w nim coś zupełnie innego. Stabilność. Urok. Może nawet przyszłość.
Iris widzi w nim zagrożenie.
Nie wie jednak, że Raven skrywa tajemnicę, która może zniszczyć ich wszystkich.
Bo czasem największym zagrożeniem nie jest wróg stojący naprzeciwko.
Lecz ten, który zna cię najlepiej.
A nienawiść bywa jedynie cienką granicą oddzielającą rozsądek od pragnienia.