Dietriszka
Nevareth nie jest bohaterem.
Jest nosicielem.
W mieście, gdzie deszcz miesza się z neonami, a ludzie sprzedają własne ciała kawałek po kawałku, Nev nauczył się jednego: przetrwają tylko ci, którzy potrafią oszukać wszystko - nawet samych siebie.
Uzależniony od Venylu, balansujący na granicy życia i śmierci, żyje z przemytu, krwi i długów, których nie da się spłacić. Jego jedyną kotwicą jest Dax - zimny, opanowany strateg, który ratuje go... nawet wtedy, gdy to właśnie on podaje mu truciznę.
Kiedy w ich ręce trafia Siewca - żywy, organiczny wszczep uznany za zbyt niebezpieczny, by istniał - wszystko się zmienia. To nie implant. To coś, co chce wejść do środka.
Siewca obiecuje siłę, regenerację, wyjście z dna.
Ale jego cena jest prosta: tożsamość.
Między zdradą a lojalnością, pożądaniem a zależnością, miastem, które pożera własnych ludzi, a technologią, która nie zbawia, tylko mutuje - Nev będzie musiał zdecydować, kim naprawdę jest... i czy jeszcze w ogóle jest tylko sobą.
To nie jest historia o ratowaniu świata.
To historia o tym, co zostaje, gdy świat już dawno cię porzucił.