k9mornik
Brooklyn miała zaledwie 11 lat, gdy została symbolem miłości - Erwina i Gregory'ego. Ich decyzja o adopcji miała być początkiem spokojnego życia, lecz przeszłość szybko upomniała się o swoje: ekipa Erwina próbowali rozbić ich małżeństwo, a kariera Gregory'ego przyciągnęła niebezpieczną uwagę niewłaściwych ludzi. Gdy po burzy konfliktów odnajdują drogę do siebie i pozorny spokój wraca, jest już za późno na zatrzymanie czasu - Brooklyn dorosła w cieniu napięcia, stresu, ciągłych płaczu i widoku broni, u boku wujków i ciotek, a nie obydwu ojców.
Czy Brooklyn pójdzie w ślady ojczyma? Jak tak to którego?? A może odwróci się od nich, bo ją zawiedli? W końcu drzwi świata stoją dla niej otwarte, bo Brooklyn nie jest tylko czyjąś córką - to nazwisko coś znaczy, a jego ciężar może okazać się zarówno jej siłą, jak i przekleństwem.