GaspardNekromanta
Najbardziej prawdziwą ze wszystkich nazw, knieja otrzymała od swych odwiecznych mieszkańców, kotów. Gor'kseg brzmiało ów imię.
Szeptały je drzewa, szemrały o nim strumyki, nawet nocne a koszmarne ptactwo drapieżne odnosiło się do tego imienia z szacunkiem.
Koty były z tego faktu wielce zadowolone, iż knieja przyjęła akurat ich język.
Ach... koty z Gor'kseg.
Tam gdzie uroczysko przechodzi w zwykły step. Tam gdzie ostatnie promienie lunarnego światła głaszczą wiekowe nagrobki.
Tam są koty z Gor'kseg...