Liiann2137
- Reads 254
- Votes 53
- Parts 10
Miasto Bredos od dawna nie zna spokoju.
Pod rządami elfów pierwotnych porządek oznacza jedno - posłuszeństwo.
Każde odstępstwo od „czystej krwi" kończy się tak samo.
Zniknięciem.
Meihua Lightwood wychował się w świecie, w którym uczono go, że nie ma miejsca na wątpliwości.
Jako dziedzic jednego z najważniejszych rodów powinien stać po stronie tych, którzy rządzą.
Powinien nie zadawać pytań.
Powinien patrzeć i milczeć.
Ale pewnego dnia widzi coś, czego nie potrafi zapomnieć.
Strach w oczach dziecka.
Krew na kamieniach dziedzińca.
I cień na murze, który przeciwstawia się całemu systemowi.
W świecie, gdzie współczucie jest słabością, a bunt oznacza śmierć, Meihua staje przed wyborem, którego nie powinien nigdy podjąć.
Być tym, kim go wychowano...
czy tym, kim naprawdę chce się stać.
Bo nawet najmniejsza iskra może rozpalić ogień, którego nie da się już zatrzymać.
A nadzieja...
czasem rodzi się tam, gdzie powinna dawno umrzeć.
----
Pomysł na książkę urodził się przez pomysł na rp, które sumiennie piszemy z przyjaciółmi i ciągle wymyślamy coraz więcej szczegółów do potężnego uniwersum. Mam nadzieję, że nasza twórczość przypadnie wam do gustu.