Zjsha8
- Reads 569
- Votes 193
- Parts 21
Niektóre słowa rodzą się w ciszy, ale nie są ciche.
Pulsują pod skórą, rwą się na powierzchnię, domagają się głosu.
Noszone zbyt długo, zaczynają ranić - najpierw w środku, potem na zewnątrz.
Te wiersze nie powstały, żeby pocieszać. Nie mają wygładzać ostrych krawędzi ani malować świata w jaśniejszych barwach.
Powstały, żeby mówić to, czego nie da się przemilczeć.
Każdy z nich to kawałek mroku, ale i lustro - być może zobaczysz w nim własne odbicie.
Wejdź ostrożnie. Słowa mogą krwawić.