Paulina_Es92
- Reads 385
- Votes 108
- Parts 10
W Lipnicy Górnej noc zapada ciszej niż gdzie indziej.
Ćmy gromadzą się wokół świateł, a ludzie znikają, jakby sami wybrali ciemność.
Gdy do wiejskiej przychodni trafia lekarz z miasta, wszystko wydaje się zwyczajne: milczący pacjenci, opuszczone domy, kobieta uznawana za obłąkaną.
Zbyt spokojnie i zbyt czysto.
Z czasem drobne pęknięcia zaczynają układać się w wzór - rytuał, o którym się nie mówi, las, do którego się nie chodzi, i światło, które nocą czeka.
W Lipnicy Górnej nie każdy, kto wychodzi po zmroku, naprawdę chce wrócić.
A ćmy zawsze wiedzą, kogo poprowadzić.