Satixx
- Reads 353
- Votes 24
- Parts 12
Dotychczasowe lata spędzone pod skrzydłem Malbonte nauczły jej pokory i odwagi.
Stres radnej przykryty śmiechem jest dla niego jak otwarta księga, on widzi wszelkie pęknięcia w jej duszy.
Powaga radnego jest dla niej tylko maską stworzoną przez tysiącletnie mękki w ciemnicy.
Pracując ramię w ramię pod dachem cytadeli zbliżają się do siebie, docierają się.
Ona widzi w nim równego sobie, on w niej jedyny powód dla którego żyje.
Stara się skrywać uczucia ale jak długo będzie w stanie patrzeć na nią bez dotyku jej pełnych ust?
Funfiction pisane w czasach rządów Vicky i Malbonte po wojnie.
Minęły dwa lata, niebiosa zostały odbudowane a wszystko jest w ich rękach.
On czuje więcej niż mówi, jest jej tarczą i tym kto zawsze stanie tuż za nią.
Ona udaje twardą ale związek z Lucyferem wisi na włosku a radna nie urania łez.
Czy coś między nimi rozkwitnie, czy uczucia Malbonte wyjdą na jaw?
W opowiadaniu wystepują sceny erotyczne.
Zalecane czytać od 16 roku życia.
Zalecane po przeczytaniu Sekret niebios 1,2.