niepłaczęponotredame tylko po odejściu que
103 stories
MIĘDZY SŁOWAMI || QUEBONAFIDE by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 973
  • WpVote
    Votes 213
  • WpPart
    Parts 2
Oboje potrafili opowiedzieć światu o swoim bólu, ale najtrudniej było im powiedzieć o nim osobie stojącej obok. Zamieniali rany w muzykę, a samotność w sztukę, nie wiedząc, że czasami jedna osoba może zobaczyć w nas więcej niż cały świat. Miał więcej masek niż wspomnień, a każda z nich powstała po to, by ukryć tę część siebie, której nie chciał oddać światu. Za ironią, żartami i chaosem krył emocje, o których łatwiej było mu napisać niż powiedzieć. Potrafił zamienić własne rany w wersy, które słyszały tysiące osób, ale najtrudniej było mu pozwolić jednej osobie zobaczyć, co naprawdę kryje się za jego słowami. A ona nauczyła się ukrywać swoje emocje za wizerunkiem pewnej siebie i niedostępnej kobiety. Potrafiła zamieniać swoje emocje w muzykę, lecz najtrudniej było jej uwierzyć, że ktoś może pokochać nie artystkę, a dziewczynę, która kryła się za jej imieniem. Nie każda podróż prowadzi do nowego miejsca. Niektóre prowadzą do człowieka, przed którym pierwszy raz nie chce się uciekać.
THANK U, NEXT || OKI by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 15,518
  • WpVote
    Votes 4,767
  • WpPart
    Parts 18
Swoje uczucia potrafili przelać jedynie na papier i wypowiedzieć je głośno tylko przy mikrofonie. Poza nim zostawała cisza, niedopowiedzenia i spojrzenia, które mówiły więcej niż jakiekolwiek słowa. W świecie pełnym hałasu i pozorów to właśnie muzyka była ich jedyną prawdą i miejscem, gdzie mogli być sobą, bez filtrów, bez strachu, bez ucieczki. Ale kiedy emocje przestają mieścić się w wersach, a rzeczywistość zaczyna wymagać czegoś więcej niż tekstów i melodii, granica między tym, co niewypowiedziane, a tym, co nieuniknione, zaczyna się zacierać. I wtedy okazuje się, że nie wszystko ukryte jest w piosence, a wersy mają więcej znaczenia niż usłyszał świat. „Nasze dusze spotkały się szybciej niż zrobiły to nasze usta. Może dlatego przywiązanie zabolało tak bardzo."
OSTATNIE PIĘTRO || OKI by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 127,287
  • WpVote
    Votes 5,441
  • WpPart
    Parts 30
„Mogliśmy mieć wszystko ale ja i tak zawsze chciałam tylko tego chłopaka, który trzymał mnie za rękę, całował delikatnie i mówił najważniejsze rzeczy wtedy, kiedy nikt już nie musiał." " - Nie wiem kiedy się to stało, ale jesteś wszystkim, mała."
ULICE ZE SNÓW || SOBEL by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 52,365
  • WpVote
    Votes 3,954
  • WpPart
    Parts 29
„Widziałam się z nim w domu tutaj, czy we Włoszech. Widziałam nas na okładkach najpopularniejszych magazynów na całym świecie i jego na największych scenach świata. Widziałam nas na tych wszystkich ulicach. A znam te ulice ze snów."
BUKIET KUSH  || MATA by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 16,487
  • WpVote
    Votes 2,204
  • WpPart
    Parts 15
„Wszyscy wiedzieli, że zakazany owoc smakuje najlepiej. A ten zakazany owoc kusił cholernie mocno." „ - Skoro pół albumu jest o tobie, to fajnie jakbyś się dograła."
Kawa i xanax w hotelu Marmur | Taconafide by szprycerek
szprycerek
  • WpView
    Reads 78,039
  • WpVote
    Votes 4,231
  • WpPart
    Parts 54
Nadzwyczajne życie zwyczajnych mieszkańców Warszawy.
VEGAS || Mata by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 124,548
  • WpVote
    Votes 375
  • WpPart
    Parts 2
Aurora Różewska była dla niego ostoją spokoju w tym zniszczonym, przepełnionym grzechem mieście. On sam dla niej był przypadkiem, będącym jeszcze bardziej nieprzewidywalnym niż ulicę tego miasta, z duszą rozsypaną na miliony odłamków, których nikt wcześniej nie próbował poskładać. Michał Matczak nie był zagrożeniem ani historią, pełniącą błędy. Był popękany, a przez pęknięcia przebijało światło. Ona z kolei była dla niego czymś nierealnym. Zbyt czystym i zbyt dobrym, żeby mogło przetrwać poza tamtym miejscem. Czasami miał wrażenie, że wystarczy jeden jego ruch, jedno nieostrożne słowo, a ona rozsypie się jak szkło pod jego ciężarem. 𝓪𝓵𝓮 𝔀𝓻𝓪𝔃̇𝓮𝓷𝓲𝓪 𝓬𝔃𝓮̨𝓼𝓽𝓸 𝓫𝔂𝔀𝓪𝓵𝔂 𝓶𝔂𝓵𝓷𝓮. " 𝓣𝓸 𝓬𝓸 𝓭𝔃𝓲𝓮𝓳𝓮 𝓼𝓲𝓮̨ 𝔀 𝓥𝓮𝓰𝓪𝓼... 𝓽𝔂𝓶 𝓻𝓪𝔃𝓮𝓶 𝓽𝓪𝓶 𝓷𝓲𝓮 𝔃𝓸𝓼𝓽𝓪𝓷𝓲𝓮."
JEDEN WERS || OKI by whitemintinwinter
whitemintinwinter
  • WpView
    Reads 35,280
  • WpVote
    Votes 4,589
  • WpPart
    Parts 22
Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"