hunterdonuts99
Każdy z nas miał w życiu moment który przeraził go najbardziej a kiedy nic z tym nie robił było jeszcze gorzej.
Przychodzi taki moment właśnie dla Nikolette Nevin która po zakończeniu dyżuru w szpitalu na Atlancie dostaje bardzo niepokojącą wiadomość z nieznanego jej dotąd numeru telefonu. Z walącym sercem i lękiem wraca do domu.
Zasłania od razu wszystkie okna i zamyka drzwi na klucz.
Następnego dnia w pracy udaje że wszystko jest w porządku i oczywiście nie mówi nic o tym incydencie Conradowi
Ponieważ zna Hawkinsa zbyt krótko, bo niedawno także on zaczął rezydenturę w jej szpitalu.
Jak bardzo ta sytuacja stanie się dla Nik stresująca, czy Conrad zauważy że coś jest nie tak? A może to nie koniec dziwnych zdarzeń? Czy Nik naprawdę nie ma się czego bać, albo wręcz na odwrót powinna mieć powody?
Zapraszam do książki, pomysł z mojej głowy z bohaterami z serialu na Netflixie pt Rezydenci