_violet_ml20_
Opadł kurz i pył wojny z uczuciami, nie było już nic.
Pustka,która towarzyszła mi przez wiele dni została zastąpiona alkoholem,imprezami i dragami.
Palenie stało się częścią rytuału destrukcyjnego,
nie umiałam przestać, bo ciągle widziałam jego.
Topiłam się w smutku i rozpaczy ,nie widząc, że niszczę siebie.
Czego oczekiwałam, przez ten czas? Tego że on wróci, ale minął rok ,a potem kolejny. Zdałam sobie sprawę, że to też było kolejne jego kłamstwo, więc sama opanowałam sztukę kłamania do perfekcji.
Tego dnia ,kiedy Nathaniel Moon odszedł, wszystko się zmieniło. Od tego wydarzenia minęły dwa lata, nie przekonałam tych cymbałów do moich studiów.
Związek z Finnem się rozrastał coraz bardziej, przyjaźń z Vic i Ash tak samo. Za rok stanę się dorosła, i będę mogła postawić poważny krok, w stronę mojej przyszłości.
Tylko co jeżeli on wróci? Co jeżeli po takim czasie, zawita w San Francisco? Czy razem z nim wróci Maddie,która odeszła tak jak on?
-"Święta,złota i niezmienna zasada. Tak odrazu lepiej, zanim zapytasz. Octavia nie nosiła moich bluz, więc czuj się wyjątkowa. - przewróciłam oczami wiążąc włosy w koka. Wyjęłam z torby fajki I zapalniczkę podając to brunetowi.
TOM DRUGI "MOON LOVERS"