We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.
you dont need to say anything, ily.
5 stories
𝐩𝐚𝐩�𝐞𝐫 𝐛𝐮𝐭𝐭𝐞𝐫𝐟𝐥𝐢𝐞𝐬 | minsung by x_jiyaa
x_jiyaa
  • WpView
    Reads 1,974
  • WpVote
    Votes 217
  • WpPart
    Parts 12
Jisung od zawsze czuł, że jest niewystarczający. Nie miał za wielu znajomych, nigdy też nie był w związku, więc wydawało mu się, że nie zasługuje na to, by ktoś poświęcał mu uwagę i prawdziwie go kochał. Czy z pozoru zwykłe, papierowe motylki są w stanie zmienić jego życie? ──── .✦ #1 w leeminho - 01.02.2026 ♡ #3 w hanjisung - 06.01.2026 ♡
𝐓e𝐫a𝐩i𝐚 𝐙ł𝐚 - (minsung) /Nowe Rozdziały  by choarina
choarina
  • WpView
    Reads 78,594
  • WpVote
    Votes 5,309
  • WpPart
    Parts 53
W oczach świata Han Jisung to potwór. Psychopata bez sumienia, uzależniony od śmierci, seryjny morderca, który zasłużył tylko na jedno - egzekucję. Trafia do najbardziej strzeżonego oddziału szpitala psychiatrycznego, miejsca, gdzie trafiają ci, których nikt nie potrafi już uratować. Lee Minho jest nowym terapeutą - chłodny, analityczny, nieznający litości ani strachu. Nie patrzy na Hana jak na bestię. Nie cofa się, nie potępia, nie ucieka. To on jako jedyny mówi do niego „Aniołku". W miejscu pełnym mroku, gdzie śmierć jest codziennością, rodzi się coś niespodziewanego. Zaufanie. Bliskość. Miłość. Ale zegar tyka. Egzekucja zbliża się nieubłaganie. Czy miłość zdoła ocalić kogoś, kto od zawsze był uznawany za nie do ocalenia? A może Han Jisung naprawdę jest potworem... tylko ktoś nauczył się kochać jego potworność? „Terapia Zła" to opowieść o cienkiej granicy między szaleństwem a uczuciem, między potępieniem a zrozumieniem. TW‼️ skz nie istnieje, opowiadanie nie ma na celu nieposzanowania idoli
Cheap wine [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 16,036
  • WpVote
    Votes 983
  • WpPart
    Parts 7
Niedorzeczność! Karygodnym zachowaniem było tylko pomyślenie o zajęciu jego ulubionej ławki, ale wcielenie tego pomysłu w życie było absurdem. Felix był pewien, że to podchodzi pod ograniczenie jego praw obywatelskich, których nie miał w zamiarze dać sobie odebrać. Nie bez walki. Jego knykcie pobielały od silnego uścisku dłoni na notatniku, który zabrał ze sobą w celu napisania pracy zaliczeniowej. Miał ją pisać na swojej ulubionej ławce, która zawsze sprzyjała jego twórczości, jednak ktoś postanowił pokrzyżować te plany. Nieznajomy zdawał się nie uświadomić sobie jego obecności będąc całkowicie pochłoniętym bazgraniem po głupiej kartce białego papieru. Za kogo on się uważał? -- Przepraszam, masz może zapalniczkę? -- Odezwał się nagle chłopak będący podmiotem jego nienawistnego wewnętrznego monologu. Jego głos był aksamity i przyjemny w osłuchu. -- Przecież byłeś świadkiem odpalania przeze mnie fajki, więc po co zadajesz pytanie, na które znasz już odpowiedź? -- Mruknął Felix, mimo wszystko wsuwając dłoń w kieszeń swojej bluzy w poszukiwaniu przedmiotu, o który pytał jego niechciany towarzysz. -- Nie chciałem być niemiły, ale skoro taki sposób preferujesz -- uśmiechnął się nieznajomy, wyciągając dłoń w jego stronę. Tyle tylko, że nie był to gest powitania, a płaskie ułożenie dłoni sugerujące, że chłopak czeka aż zostanie czymś obdarowany przez Lee. -- Daj mi swoją zapalniczkę, blondi. Felix patrzył z niedowierzaniem na uśmiechniętą twarz sąsiada z ławki i nie mógł przetrawić tego, co właśnie wypadło z ust chłopaka. To był jakiś kiepski żart, prawda? Start: 14/02/2023 Koniec: 02/04/2023 Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.
✒ VENOM [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 48,749
  • WpVote
    Votes 1,656
  • WpPart
    Parts 7
Uwaga! VENOM jest kontynuacją FREEZE. Bez znajomości pierwszej części, niemożliwym jest zrozumienie fabuły i wątków występujących w książce. Z tego względu szczerze zalecam, aby najpierw zapoznać się z pierwszą częścią dylogii. Jest ona dostępna na moim profilu. Pozostawiając po sobie tylko pion na szachownicy, Gumiho zakończył rozgrywkę, którą prowadził z Błękitnymi Smokami przez tak wiele lat. Jednak gra nie mogła zostać przerwana. Toczyła się dalej, poza szachownicą, z daleka od wzroku ciekawskich gapiów. Starannie utkana jedwabna sieć tworzyła połączenia, przypominające niemożliwy do przejścia labirynt. Każda nić została dopracowana z precyzją, która nie pozostawiała miejsca na najmniejszy błąd. Jedynym śladem jego obecności były martwe ciała ludzi, którzy zaplątali się w zastawioną przez niego sieć. Niczym jadowity pająk czekał cierpliwie aż ofiara utknie w gęstych jedwabnych niciach, dopiero wtedy pozwalając sobie wykonać ruch. Był nieuchwytny, a jego persona siała postrach i zniszczenie gdziekolwiek się nie pojawiła. Początkowy chaos powolnie układał się w całość. Pozbawione sensu morderstwa powolnie zaczynały nabierać nowego znaczenia. Sieć szybko się rozrastała, otaczając Błękitne Smoki coraz gęstszą siatką bezpieczeństwa. Gumiho cały czas kręcił się wokół nich, poruszając się po swoich niciach. Wykonując taniec, którego kroki mozolnie klarowały się w umyśle Hyunjina. Pozostało tylko złapać nieuchwytne. Dołączyć do tańca i pozwolić się w nim prowadzić przez jego twórcę. Przyszedł czas, aby rozpocząć nową rozgrywkę. Start: 15/03/2025 Koniec: --/--/---- Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.
FREEZE [Hyunlix] by xiungji
xiungji
  • WpView
    Reads 481,655
  • WpVote
    Votes 13,971
  • WpPart
    Parts 48
Niepisana zasada nakazywała pozostać w domu po zapadnięciu zmroku. W bocznych uliczkach i alejkach Seulu toczyło się życie, z którego każdy zdawał sobie sprawę, ale nikt nie chciał o nim mówić. Lee Felix był jedną z tych osób, które za wszelką cenę unikały opuszczania domu po zapadnięciu nocy. Studiował medycynę na Narodowym Uniwersytecie w Seulu, który uchodził za najbardziej prestiżową uczelnię w Korei Południowej. Zawdzięczał to tylko sobie i swojemu intelektowi. Nie chciał mieć styczności z działalnością przestępczą gangów ani ich porachunkami, które miały miejsce w blasku nocy. Tym bardziej nie chciał paść ofiarą jednego z nich. Dlatego trzymał się od nich z daleka i nie pakował się w żadne kłopoty. Trzymanie się z dala od kłopotów szło mu całkiem nieźle, dopóki którejś nocy wracając z imprezy nie skręcił w niewłaściwą uliczkę. A to wszystko wina jednego blanta. Start: 02/04/2022 Koniec: 10/12/2024 Jako, że jest to wytwór mojej wyobraźni i moja własna praca nie masz żadnych praw, aby ją kopiować. Taka kradzież zostanie zgłoszona, a Twoje konto ulegnie blokadzie.