Marysia123456
"Oni nie byli zagubieni.Oni byli zbyt przyzwyczajeni do siebie."
On troszczy się o nią jak nikt inny.
Ona potrafi go uspokoić jednym zdaniem,
ale przecież to tylko przyjaźń.
a przynajmniej to próbowali wmówić każdemu, także sobie
W rzeczywistości ich relacja nigdy nie mieściła się w żadnej definicji. Nie byli parą, ale też nigdy nie byli zwykłymi przyjaciółmi.
Po prostu istnieli obok siebie w sposób, którego nikt nie potrafił zrozumieć.
I choć wszyscy myślą, że zawsze byli tylko "tacy",oni wiedzą że kiedyś było inaczej, tylko nikt nie miał się o tym dowiedzieć.
Ale w życiu zawsze przychodzi moment, w którym nie da się już udawać.
bo prawda nie zniknie
ona po prostu wraca
I wtedy wszystko zaczyna się sypać-czy tego chcą czy nie.