Milix_CoD
Ashley miała dwadzieścia trzy lata.
Prowadziła spokojne życie. Pracowała w studiu piercingu, miała rodzinę i swoje własne problemy, ale nic, co mogłoby przygotować ją na to, co miało nadejść.
Jej życie nie było idealne. Po śmierci nie biologicznego ojca nauczyła się jednak żyć dalej i cieszyć się tym, co jeszcze miała.
Aż pewnego wieczoru zadzwonił telefon.
Nieznany numer.
Zwykle nie odbierała takich połączeń. Tym razem jednak coś sprawiło, że przesunęła palcem po ekranie.
- Halo?
Po drugiej stronie zapadła cisza.
A potem odezwał się męski głos.
Spokojny. Zimny.
I zdecydowanie zbyt dobrze wiedział, z kim rozmawia.
To był telefon, którego Ashley nigdy nie powinna była odebrać.
Bo od tej chwili jej spokojne życie miało się skończyć.