THE ICE CODE
3 stories
WRITTEN IN THE STARS, STOPPED IN THE SNOW {ZAPOWIEDŹ} [Spin-off The Ice Code]  by Icebound_Flames
Icebound_Flames
  • WpView
    Reads 40
  • WpVote
    Votes 8
  • WpPart
    Parts 3
Aurora Lowell jest jak żywy płomień pośród zimna - pełna energii, ciepła i nieustannej ciekawości świata. Wolne chwile spędza nad drobnymi kamieniami i drutem, tworząc biżuterię, w której każdy minerał ma znaczenie i historię. Wierzy w znaki, horoskopy i drobne zbiegi okoliczności, traktując je jak drogowskazy, które mają zaprowadzić ją do miejsca, gdzie w końcu poczuje się „u siebie". Przez całe życie szukała tej jednej przestrzeni, w której serce zwolni, a myśli ucichną. Dla niej tym miejscem miało być Frosthaven - miasteczko skute śniegiem, ciche, surowe, ale obiecujące nowy początek. Cole Reyes dorastał w cieniu nazwiska, które dla świata hokeja znaczyło wszystko. Jako syn jednego z najbardziej cenionych trenerów NHL od zawsze miał przypisaną rolę, której nigdy nie chciał odegrać. Lód, presja, oczekiwania - to nie była jego droga. Zamiast spełniać cudze ambicje, wybrał ucieczkę. Frosthaven stało się jego schronieniem, miejscem, gdzie nikt nie pytał o nazwisko ani przeszłość. W małym warsztacie przy domu spędza długie godziny, czasem całe dni, naprawiając, konstruując i rozbierając rzeczy na części - jakby w ten sposób próbował zrozumieć także samego siebie. Wszystko zmienia się pewnej śnieżnej nocy, gdy Cole dostrzega na autostradzie samochód, który zna aż za dobrze. Wie, kto siedzi za kierownicą. Wie też, że Frosthaven nie wybacza błędów popełnionych zimą. Los zmusza ich do spotkania - i do pozostania razem dłużej, niż planowali. Zamknięci w jednym miejscu, otoczeni śniegiem i ciszą, zaczynają odkrywać, że każde z nich szukało w Frosthaven czegoś innego... a może dokładnie tego samego. Ona wierzy w przeznaczenie i znaki zapisane w gwiazdach. On ufa wyłącznie temu, co można naprawić własnymi rękami. Pytanie brzmi: czy to miejsce okaże się tylko kolejnym przystankiem na ich drogach - czy właśnie tutaj zostaną razem na zawsze?
UNTIL WE FEEL LIKE HOME [SPIN-OFF THE ICE CODE] by Icebound_Flames
Icebound_Flames
  • WpView
    Reads 110
  • WpVote
    Votes 16
  • WpPart
    Parts 7
Gabriel Henley przez lata wierzyła, że jej pierwsza miłość będzie również tą ostatnią. Nastolatkowie, którzy kiedyś marzyli o wspólnej przyszłości, z czasem stali się dwojgiem ludzi żyjących obok siebie. Ich małżeństwo coraz bardziej przypominało obowiązek niż prawdziwą miłość, a Gabriel z każdym dniem czuła, jak ogarnia ją coraz większa pustka. Nie chce jednak, aby jej córeczka pewnego dnia powtórzyła jej błędy. Nie chce, by dorastała, wierząc, że miłość oznacza samotność, poświęcenie własnego szczęścia i pozostawanie tam, gdzie serce już dawno przestało być szczęśliwe. Dlatego Gabriel postanawia zacząć od nowa. Chce zbudować dla siebie i córki lepsze życie. Problem w tym, że jej były mąż nie zamierza tak łatwo pozwolić jej odejść. Maddox Redvers jest trenerem drużyny North Blades. Odkąd przejął zespół, wszystko zaczęło układać się tak, jak powinno. Na lodzie odnosi sukcesy, zawodnicy w końcu mu ufają, a jego kariera nabiera tempa. Tylko że kiedy światła hali gasną, Maddox wraca do pustego domu. Kolejne wyjazdy, hotele i powroty do czterech ścian coraz bardziej przypominają mu o tym, czego nigdy nie udało mu się zbudować. Z każdym rokiem coraz mocniej odczuwa samotność. Marzy o żonie, dzieciach i domu, do którego ktoś naprawdę będzie na niego czekał. Nie spodziewa się jednak, że jego życie zmieni się przez małą dziewczynkę, która bez żadnego problemu zdobędzie jego serce. A chwilę później pojawi się jej mama. Gabriel. Kobieta, od której Maddox nie będzie potrafił oderwać wzroku. Kobieta, która nie wierzy już w miłość. Mężczyzna, który całe życie marzył o rodzinie. I mała dziewczynka, która może sprawić, że oboje zrozumieją, czym naprawdę jest dom. Co jeśli tym razem miłość nie przyjdzie po to, by ich zranić, ale by nauczyć ich, jak żyć na nowo?
RULE ONE: DON'T FALL [THE ICE CODE#1]  by Icebound_Flames
Icebound_Flames
  • WpView
    Reads 25,335
  • WpVote
    Votes 1,530
  • WpPart
    Parts 50
Co jeśli dwie rodziny, skłócone od pokoleń, nagle zostaną zmuszone do kontaktu? Co jeśli hokeista, który powinien traktować przyszłą lekarkę z obojętnością, zamiast tego zacznie angażować się bardziej, niż ktokolwiek mógłby przewidzieć? Reese Reyes - młody następca rodu Reyesów, którzy od trzech pokoleń dbają o to, by konflikt z rodziną Van Doren nigdy nie wygasł. Ich spór zaczął się jeszcze zanim na lodzie obowiązywały kaski - wtedy już Reyesowie i Van Dorenowie wszczynali swoje pierwsze awantury, później wymieniając ciosy równie często, co strzały. Sam Reese nie żyje przeszłością, ale nie unika bójek. Jest agresywny, impulsywny i przyzwyczajony do tego, że lodowisko to arena nie tylko sportu, ale i rodzinnych porachunków. Od lat gra w North Blades, jednak z wiekiem jego forma zaczyna gasnąć. Kontuzje pojawiają się częściej, a on udaje, że ich nie ma. Niestety - jego ojciec, a zarazem trener, widzi wszystko. Po jednej z wyjątkowo brutalnych bójek z Van Dorenem zmusza syna do wizyty u pomocy medycznej. I wtedy Reese spotyka ją. Neve Van Doren - oczko w głowie całego rodu Van Dorenów. Pierwsza dziewczyna w rodzinie od kilkunastu lat i duma wszystkich, bo jako przyszła pielęgniarka łamie stereotyp narwanych Van Dorenów. Choć nie raz sprzecza się z głową rodziny, to właśnie ona ma wynieść nazwisko na nowy poziom szacunku. Reese'a zna od dziecka. Wychowywała się słysząc, że Reyesowie to „ci, od których trzeba trzymać się z daleka". I choć zachowanie Reese'a na lodzie w pełni potwierdza te słowa... to jedno spotkanie w gabinecie medycznym zaczyna zmieniać coś, czego oboje nie potrafią nazwać. Co jeśli ona zdecyduje się mu pomóc? Co jeśli w internecie nagle pojawi się nagranie - pełne napięcia, co na pewno nie powinno mieć miejsca? Bo nazwisko to nie wszystko. Liczy się wnętrze - a od tej zasady nie ma wyjątków. Nawet wtedy, gdy pokolenia mówią, że jedno nazwisko.