MariaUnderwood
Nie zawsze byłam zakochana w Coltonie Callowayu. Najpierw kochałam jego młodszego brata, Kyle'a, Kyle był moją pierwszą prawdziwą miłością. Był pierwszy pod każdym względem. A później, pewnego burzowego sierpniowego wieczoru umarł, a dziewczyna, którą byłam, umarła razem z nim. Colton nie nauczył mnie, jak żyć. Nie uleczył bólu. Nie sprawił, że wszystko było w porządku. Nauczył mnie za to, jak cierpieć, jak znieść to, że nie jest w porządku, a w końcu, jak się z tym pogodzić.