CichaBlester's Reading List
4 stories
✔♥ Monster At Fault | Chase x Jack | (Xiaolin Showdown) by CaeciliaIC
CaeciliaIC
  • WpView
    Reads 10,878
  • WpVote
    Votes 928
  • WpPart
    Parts 17
/- Gdy wypada kość, pozbieraj ją. Wypadną ci włosy, przyklej je z powrotem. Zgniją ci oczy, zastąp je nowymi, ze szkła. Nie masz prawa żyć, nie masz prawa przestać istnieć. Znowu się zranisz, zrań się jeszcze bardziej. Skrzywdzisz kogoś, skrzywdź go jeszcze bardziej - słowa piosenki, które zapomniał następnej minuty. Przypomniał sobie o nich następnego ranka, by ponownie wyrzucić z pamięci chwilę później./ Jack Spicer nigdy nie rozumiał ludzi; bywali tak żałośni, wciąż narzekali; a mimo to zasługiwali na tak wiele rzeczy. Na jedzenie. Na uwagę. Na ciepło. Dlaczego nie on? Na zadane pytanie postawiono mu jedną odpowiedź, którą mógł tylko zaakceptować. Łatwiej jest wierzyć w kłamstwa, niż szukać prawdy. - Jesteś potworem. A może po prostu jedyne kłamstwo w tym całym świecie to on sam? Chase Young, nieśmiertelny władca, był przekonany, że doskonale wie, jak działa każdy człowiek. Tyle razy w końcu widział, jak ci się pojawiają i umierają - sam przyczynił się do śmierci wielu. Co by niby mogło umknąć jego uwadze? Pewien samozwańczy geniusz zła udowodnił władcy, że ten się mylił. Jedno, tak drobne istnienie, a tak bardzo namieszało mu w głowie. Chyba że Jack Spicer po prostu nie jest człowiekiem. Tak, to na pewno musi być to. Nie może być człowiekiem. Nie z tym egzotycznym wyglądem, nie z tą determinacją, nie z tym zapachem... więc czym jest? Oszukuje się. Tak jak każdy inny, bo tak jest łatwiej. Prawda mogłaby przynieść tylko zniszczenie, im obu... ach. Mówię o tym, jak gdyby było jeszcze co niszczyć. Oczywiście, że nic już nie zostało. W grę wchodzi worek pełen białych kości, białej skóry, czerwonej krwi, równie zgniłych oczu. Ale to również może być kłamstwem. Tylko wtedy kogo by obarczyć winą? _ Ostrzeżenia: Tortury, schizofrenia, zaniedbanie rodzicielskie. Użyte media nie należą do mnie oprócz okładki. _ Pairing: Chack
Be mine {Completed}✔  by kiranhafeez
kiranhafeez
  • WpView
    Reads 2,909,004
  • WpVote
    Votes 122,827
  • WpPart
    Parts 32
Stay in your limits. Don't think that I don't know anything. I cannot forget what you and your mother did to me and with my sister. Be there where you are." He said and I held the wall to stop myself from falling. "One more thing,never again do it. Never touch my things again."He said and a tear escaped from my eyes to roll down on my cheek He went out of the room,leaving me all alone,with so much hurt. He shut the door so hardly that I jumped on my place. Tears were rolling down on my cheeks. I sat down on the floor. I was remembering each and every word he said today. All in these days, I had a hope that one he'll be mine but today he just broke everything. Stay in your limits. I cannot forget what you and your mother did to me and my sister. Be there where you are. His words were ringing in my ear,telling me who I'm to him. He thought I was behind all this. He thought that I was with my mother,compelling him to marry me. But he was wrong. I wanted to tell him. Words seems to lost for me. He said never touch his things."His things?" We are separate ?? I thought, I am his wife and he know that I have the right on his everything but today he just told me my limits. ★~~★~~★~~★~~★~~★ Be with Jahan and Zeeniya to witness their journey of making the other fall.
Bezwarunkowa miłość - Agape by malinka519
malinka519
  • WpView
    Reads 1,042,625
  • WpVote
    Votes 38,274
  • WpPart
    Parts 39
W języku greckim wyróżnia się cztery rodzaje miłości: - Epithymia to miłość zmysłowa, fizyczna, oparta na pożądaniu cielesnym. - Eros to miłość romantyczna, w której dominuje tęsknota, oczarowanie i pragnienie coraz większej pasji. - Fileo to miłość przyjacielska, bezinteresowna, lojalna i wierna. - Agape to miłość bezinteresowna, bezwarunkowa, która kocha za nic. Sabina ma dwadzieścia lat i dopiero co zaczęła uczęszczać do Akademii Sztuk Pięknych. Jej życie toczy się spokojnie, bez żadnych komplikacji, lecz... pewnego dnia ten piękny porządek zostaje zaburzony przez jeden list. Co jest tego powodem? Ethan Ritester jest najbogatszą osobą w kraju. Nie liczy się z nikim i niczym. Prowadzi firmę budowlaną, lecz to tylko przykrywka. Tak naprawdę, jest szefem najpotężniejszego gangu na świecie. Może mieć każdą, więc dlaczego zainteresował się niezbyt bogatą Sabiną? Jeden list, a tak dużo zmieni. Czy na lepsze? Dowiecie się tego czytają tę oto książkę! Okładkę wykonała: SabinaaxDD881 Najwyższe notowanie: 5 miejsce w kategorii "Romans"
stare śmieci 2✔♥/♠ Blank Canvas II 18+ II OC x OC by CaeciliaIC
CaeciliaIC
  • WpView
    Reads 6,060
  • WpVote
    Votes 514
  • WpPart
    Parts 23
Od autorki: Opowiadanie, którego się wstydzę. Żałosne początki, które najchętniej bym usunęła. Jednocześnie pokrzepienie dla mnie, teraz; dowód, że wiele rzeczy się zmieniło. Proszę, nie oceniaj mnie tylko bazując na fragmencie mojej przeszłości. ~ * ~ Kto by pomyślał, że aby uratować siostrę, będzie musiał sprzedać własne ciało? Na początku wmawiał sobie, że to nieprawda; że nieprawdą jest to, kim się stał. Że to obustronny kontrakt, że ma przede wszystkim reprezentować księcia, przyszłego króla. Szybko minęło to złudzenie. Zdecydowanie zbyt szybko cały ten, wydawałoby się, idealny świat, rozsypał się na kawałki. Rozdrapuje go to od środka, do krwi. A mimo to nie może powstrzymać tego uczucia; coś naprawdę musi być z nim nie tak. Syndrom sztokholmski? Ale przecież jest tu z własnej woli. Nie chce go opuszczać. Nie, kiedy ta postać przed nim; ten o niebieskich oczach; skrywa za swoją maską skrzywdzoną, drobniejszą od niego samego istotę. Kiedyś książę został okłamany przez tych, którym ufał najbardziej. Bolesna zdrada; tak dogłębna, że wydawałoby się, że już nic nigdy nie uleczy tej rany. Zwłaszcza, jeżeli pociągnęła za sobą całą lawinę kolejnych, szkarłatnych konsekwencji. Po co miałby więc spróbować zaufać drugiej istocie? Na końcu i tak się okaże, że wszyscy to zdrajcy, bez wyjątku. Był do tego przyzwyczajony; nic nie będzie w stanie go ruszyć, nic go nie zdziwi, już nic go nie zrani. Tak sądził. A jednak... a jednak z jakiegoś powodu zdrada tego, który złożył mu przysięgę przed całym narodem, boli go jeszcze bardziej, niż ta cała królewska teatralna scena. Nie ma pojęcia, dlaczego tak bardzo chce uwierzyć tym dużym, zielonym oczom. Tak niewinnym. __ /Ostrzeżenia:/ Gwałt (18+), prostytucja, przemoc, krew; nawiązanie do ,,Royal Fiance'' Asumy Risai. Bardziej chora (-przyjemna-) wersja.