Krawczyk-Neko-Chan69
Wiele się zdarzyło... nie jestem w stanie dokładnie przypomnieć sobie, co stało sie tamtego lata... chociaż jakby się tak zastanowić to lato dalej trwa a obok mnie siedzi moja miłość.
-Andrzej...- Zbliżyłem swoją stope do jego twarzy i delikatnie przejechałem dużym palcem po jego ustach...
- K-krzysztof -sama... - rzekł zarumieniony i zmrużył oczy, lustrując moją twarz
- już nie sama kociaku...
Pocałowałem go ciule w usta, a on zamknął oczy oddając się przyjemności...