moriava
- Reads 148
- Votes 31
- Parts 16
- Dlaczego powiedziałeś, że czekałeś na mnie na tym moście? - zapytała, lecz odpowiedziała jej tylko cisza ze strony mężczyzny. - Nie mów tylko, że przychodzisz tam każdej nocy w obawie, że z niego skoczę.
- Więc tego nie powiem.
Opadła bezwładnie na ziemię. Pozwolili sobie na kolejną minutę ciszy, w której wspólnie myśleli. Roseline nie dowierzała, że przez cały czas nie dostrzegała, iż nie była mu tak obojętna, jak jej się wydawało.
- Nadal chcesz mnie pocałować? - wspomniała jego ostatnie wyznanie, które padło w klasie.
Andrés spiął mięśnie ramion, przez co głowa Roseline uniosła się minimalnie ku górze. Milczał zbyt długo. Znał odpowiedź, tylko nie chciał się do niej przyznać.
- Tak.
Przygryzła zakrwawioną wargę.
- A nadal chcesz mnie zabić?
- Teraz nie.
- A jutro?
- Jeżeli znów do niego wrócisz, to tak.
- Uważaj, bo jeszcze pomyślę, że mnie kochasz - przestrzegła z nutą nadziei, że potwierdzi jej słowa.
- Nie kocham cię.
***
Awanturniczy romans, sztuka, burżuazyjne intrygi - tak wygląda życie Roseline, która postanowiła popełnić samobójstwo.
Roseline Morgan, najbogatsza markiza w Marsylii, zostaje uratowana przez tajemniczego mężczyznę, który okazuje się być jej sarkastycznym i znienawidzonym profesorem sztuki.
XIX wiek był pełen elegancji, bogatych balów oraz grzechów elity. Po śmierci rodziców opiekę nad Roseline przejmują jej despotyczni dziadkowie, którzy chcą wydać dziewczynę za mąż. Oni również skrywają swoje sekrety, o których młoda kobieta nie może się dowiedzieć.
Do czego posunie się Roseline, by dojść do prawdy? Jak nieprzystające damie uczucia względem aroganckiego nauczyciela zmienią jej życie?
Dlaczego anioły nieustannie płaczą nad jej losem?
👼🏻rozdziały co sobotę!👼🏻