miamichecdozycia's Reading List
4 stories
ZŁAMALIŚMY ZASADY by hieffy
hieffy
  • WpView
    Reads 19,450,510
  • WpVote
    Votes 840,480
  • WpPart
    Parts 79
"Czułam, że coś jest na rzeczy. Isaac miał jakąś tajemnicę, był taki... niezrozumiały, a ja miałam wrażenie, że coś przede mną ukrywają. - On po prostu jest... trudno mi to wytłumaczyć Nao, po prostu znam go. Chociaż raz posłuchaj mnie i proszę cię nie zbliżaj się do niego. Najlepiej... unikaj i uważaj. On jest jednym z tych chłopaków, przed którymi próbuję cię obronić... " !Opowiadanie (aktualnie rozdziały 30-40) jest w trakcie korekty pod względem ortograficznym oraz interpunkcyjnym. Fabuła nie ulega zmianie!
ZNAM CIĘ by hieffy
hieffy
  • WpView
    Reads 5,146,088
  • WpVote
    Votes 225,106
  • WpPart
    Parts 30
Część druga opowiadania; „ZŁAMALIŚMY ZASADY". Nie miałam pojęcia czy sobie bez Ciebie poradzę. Nie miałam pojęcia czy nie umrę z tęsknoty po Twoim odejściu. Nie miałam pojęcia gdzie jesteś i co robisz. Nie miałam pojęcia czy jesteś szczęśliwy. Nie miałam pojęcia czy jeszcze o mnie pamiętasz. Nie miałam pojęcia czy jeszcze mnie kochasz i czy w ogóle żyjesz. Nie byłam pewna prawie niczego. Ale wiedziałam jedno: kochałam Cię na tyle mocno, że pozwoliłam Ci odejść. [Fikcja literacka: placówki, miejsca oraz ich położenia geograficzne nie pokrywające się z informacjami rzeczywistymi]
Déja Vu (Philkas: Philip Shea / Lukas Waldenbeck) by erraticmuse
erraticmuse
  • WpView
    Reads 1,424
  • WpVote
    Votes 182
  • WpPart
    Parts 6
Drobiny kurzu unoszą się w promieniach słońca widocznych w przerwie między zasłonami. Wsłuchany w szum ciszy Philip śledzi ich powolne opadanie. To gra w którą bawili się kiedyś z matką. Ona nazywała je dziennymi gwiazdami uśmiechnięta jakby potrafiła dostrzec całe galaktyki na tle wyblakłych tapet. Wtedy jeszcze do Philipa nie docierało że prawdopodobnie naprawdę je tam widziała. Ganiali za nowymi gwiazdozbiorami wśród martwych, gnijących rzeczy. To było pierwsze zdjęcie jakie kiedykolwiek zrobił. Blada dłoń unosi się obok jego ciała i wskazuje na drobinki kurzu tonące w promieniach słońca. Przypominają gwiezdny pył. Mówi Lukas. Philip zamyka oczy.
BLUE IRIS | Jesse Rutherford ✔️ by JDevon
JDevon
  • WpView
    Reads 8,563
  • WpVote
    Votes 695
  • WpPart
    Parts 35
Wszystko co robi, co mówi sprawia że mam ochotę na więcej. Cholera, może nawet mnie zabić. Tak, niech to zrobi. Niech mnie zabije, z ogromnym uśmiechem na ustach. Niech wbija we mnie pojedyncze ostrza, aż się wykrwawie patrząc prosto na nią. Niech mnie zabije teraz, szybko. Niech nie każe mi się męczyć, czuję się źle sam ze sobą. Chcę spędzić z nią reszte życia, nawet jeżeli miałbym żyć jeszcze kwadrans. - ... Wiem, że mnie nie słuchasz, ale w sumie nie słuchaj mnie dalej. Uwielbiam patrzeć jak tak się zamyślasz. - mówi posyłając mi szeroki uśmiech. Mógłbym cię słuchać do usranej śmierci, pod warunkiem że będziesz wciąż do mnie mówić kiedy będę umierał. Mimo, że nie rozumiem twojego toku myślenia, nie rozumiem ciebie i twoich zamiarów, chcę żebyś do mnie mówiła. Mów do mnie, chcę cię słuchać, ale nie powiem tego głośno, bo jeszcze do tego nie dojrzałem.