tinii24's
5 stories
Playing House [+18] by soeffpl
soeffpl
  • WpView
    Reads 1,209,774
  • WpVote
    Votes 121,494
  • WpPart
    Parts 46
Komedia romantyczna, która sprawi, że uwierzycie w miłość, popłaczecie sobie ze śmiechu, ale też z ogromu innych emocji. Hailey Griffith przechodzi właśnie przez najcięższy moment swojego dwudziestoośmioletniego życia. Po dziesięciu latach rozstaje się z facetem, którego uważała za miłość swojego życia. W przypływie smutku i gniewu, zalicza jedną, krótką przygodę z przystojnym nieznajomym, na tyłach jego samochodu. Nie chce znać jego imienia, nazwiska, wieku, ani choćby ulubionego koloru. Bo i tak mają rozejść się w dwie strony, prawda? Te kilkanaście minut rozpusty, zmienia jednak jej życie na zawsze. Odkrywa, że ta przygoda zakończyła się ciążą, a ona nie ma żadnego pojęcia, jak znaleźć ojca dziecka i mu o tym powiedzieć. Aż w końcu znajduje się on sam. Na ekranie telewizora, gdzie ojciec Hailey ogląda mecz hokejowy swojej ukochanej drużyny - Colorado Avalanche. Kiedy reputacja sportowca staje na skraju skandalu, po wielu dyskusjach i kłótniach, przy pomocy prawników, ustalają oni, że zamieszkają razem, aby nie zostali zgnębieni i wyklęci przez bezlitosne media. Ich świat jednak wywrócił się bezpowrotnie i od teraz mogli jedynie spróbować się jakoś dogadać. Nauczyć tolerować siebie nawzajem, a może nawet i lubić. To jednak nie takie proste, kiedy na szali rzucone są ich skomplikowane przeszłości oraz nowe życie, które stworzyli i o które muszą zadbać najlepiej jak potrafią. To nie takie proste, kiedy muszą przygotować się do roli rodziców, chociaż sami najchętniej uciekliby w ramiona swoich rodziców. I to nie takie proste, kiedy pośrodku tego bałaganu, żalu, smutku i chłodu, zaczynają widzieć promyk nadziei na ich przyszłość razem. Z dzieckiem, którego nie planowali. ... co złego to nie ja tom 1 serii #Playing soe, sierpień 2025
Ponad Niebem [Szepty Papieru #1] by edenrayy
edenrayy
  • WpView
    Reads 154,090
  • WpVote
    Votes 23,228
  • WpPart
    Parts 46
small town • single dad • book club • slowburn Iris Quinlan ma wszystko przekalkulowane, dopóki pewnego ranka nie budzi się w swoim łóżku ze świadomością, że ostatnie, co widzi przed snem i pierwsze, co widzi po przebudzeniu to powiadomienia z pracy. Praca tłumaczki zapewniła jej wiele kontaktów w świecie literackim, a jednym z nich jest autorka romansów, mieszkająca w małym mieście w stanie Vermont. Pisarka należy do klubu książkowego Szepty Papieru i zaprasza Iris do Maplewick, bo jeden z lokalnych mieszkańców potrzebuje pomocy w tłumaczeniu listów, które zostawili dla niego rodzice. Maplewick jest domem Sebastiana Romero od jego najmłodszych lat. Rodzina Romero zginęła w tragicznym wypadku, gdy był nastolatkiem, ale po latach Seb odnalazł listy, które rodzice pisali do do niego w ich ojczystym języku - po hiszpańsku. Kartki papieru po latach są już wysłużone, niektórych słów nawet nie widać i Sebastian, zajęty trenowaniem lokalnego klubu hokejowego, nie ma czasu ani kompetencji, by rozszyfrować zapiski. Nastoletnia córka Sebastiana przekonuje go, że powinni w końcu dowiedzieć się, co zapisane jest w listach. Iris i Sebastian mają zupełnie inne priorytety - ona powinna myśleć o samodzielnej przyszłości i karierze, a dla niego liczy się stabilność i bezpieczeństwo nastoletniej córki, która większość czasu spędza w księgarni "Szepty Papieru". A papier czasem szepcze, że nic nie dzieje się przypadkiem...
Smak zemsty [18+] by Kathreen0987
Kathreen0987
  • WpView
    Reads 51,856
  • WpVote
    Votes 4,627
  • WpPart
    Parts 33
Nie zapomniała. Nie wybaczyła. I nie zawaha się zabić. Szesnaście lat temu pewne wesele zakończyło się masakrą. Rodzina Ferro brutalnie przerwała uroczystość, dokonując krwawej egzekucji na Liamie Bransomie - i wszystkich, którzy stanęli im na drodze. Prawie wszystkich. Mała Jessmine, ukryta pod stołem wraz z ciocią, jako jedyna ocalała z rzezi. Dziś ma dwadzieścia cztery lata. Jej dzieciństwo pochłonęła żałoba, a dorosłość - trening. Stała się zabójczynią. Bezwzględną. Skuteczną. Cichą jak cień. Ma tylko jeden cel. Zemsta. Rodzina Ferro nie wie, że wróg już stoi u ich drzwi. A Jessmine nie cofnie się przed niczym.
Do szpiku kości | Seria bostońska #2 | ZOSTANIE WYDANE by KorpoLudka
KorpoLudka
  • WpView
    Reads 360,890
  • WpVote
    Votes 5,652
  • WpPart
    Parts 7
Ryan nie jest w typie Teddie: zbyt arogancki, pyszałkowaty, głośny, otwarty i imprezowy, o usposobieniu typowego playboya. Teddie nie jest w typie Ryana: zbyt zachowawcza, trochę nudna, mało przebojowa, o dobrym charakterze i silnym instynkcie macierzyńskim wobec mieszkającej w jej domu dziewczynki. Ryan nie wie, że Teddie ukrywa przed nim prawdziwe powody jej zainteresowania jego osobą. Teddie za to wie doskonale, że Ryan nie ukrywa niczego i chce ją tylko zaciągnąć do łóżka. Gra między nimi może nie skończyć się dobrze dla serca któregoś z nich. Złamane serce będzie jednak najmniejszym problemem, gdy na horyzoncie pojawi się prawdziwe niebezpieczeństwo. I wtedy wszystko już może zależeć od tego, czy tej dwójce uda się dogadać. TEKST JEST DRUGĄ CZĘŚCIĄ "PO GODZINACH", MOŻNA GO JEDNAK CZYTAĆ BEZ JEGO ZNAJOMOŚCI. Okładka: @jennhills
chocolate eclairs {hemmings} ✓ by YourLittleBoo
YourLittleBoo
  • WpView
    Reads 302,774
  • WpVote
    Votes 25,103
  • WpPart
    Parts 46
- Jesteś słodki, Luke. - Słyszałem żałosny, beznadziejny, irytujący, prawa ręka diabła... Ale słodki? Uderzyłaś się w tę piękną główkę? - Nie. Skąd. Jesteś słodki jak Eklerka. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że Margaret Langford nienawidziła eklerów bardziej niż zmarszczek, niekompetecji i wytrawnego wina. Może zacznę jak w AA? Cześć, jestem Luke Hemmings, nie piję dużo wódki, ale Mike z recepcji szepnął, że tutaj mnie wysłuchają. Zatem mam na głowie ślub siostry, marudzącą z tego tytułu mamusię, sprawę rozwodową ze zdradzającą żoną i ośmioletniego syna. W pracy robią restrukturyzację, to znaczy po prostu zwalniają ludzi, mój szef właśnie wyleciał. Na jego miejsce natomiast wsadzili jakąś bucowatą angielkę ze zbyt wysokim ego, która prawko znalazła najpewniej w chipsach. Jeśli ona mnie wyleje, skoczę z Brooklyn Bridge. Żartuję, zapewne zniszczę jej Hondę, a potem będę uciekał przed NYPD śmiejąc się histerycznie w rytm Guns'n'Roses. Ja mam się spowiadać? Nie mam się z czego spowiadać! No już... Siedzę. Dobry wieczór, moje imię: Margaret Langford, dyrektor kreatywny, przełożona nowojorskiego zespołu kopiowania projektów w Hood&Dunning. Ta, kogo to obchodzi. Niedługo stuknie mi trzydziestka, jestem zaręczona z nudnym prawnikiem i codziennie rano buudzę się skacowana moralnie widząc szczęście mojej siostry, jej cudownego mężą i dzieci, a potem muszę oglądać te kanalię, Hemmingsa. Och, chciałabym go zrestrukturyzować, ale im bardziej rozpiera mnie taka ochota, tym bardziej on udowadnia, że jest na to za dobry. W którym Luke nie radzi sobie z dorosłością, a Margaret zapomniała już jak to jest się śmiać. napisane: czerwiec 2018 - wrzesień 2019
+7 more