Yuriko_Ui
OPOWIADANIE PISANE SPONTANICZNIE.
(...) A ja tylko stałam, stałam i patrzyłam jak ona odbiera najukochańszą mi osobę. Byłam jak sparaliżowana. Ze strachem w oczach patrzyłam jak moja miłość umiera. W końcowych minutach uklękłam przy niej i złapałam ją za rękę. Ludzie zaczęli się zbierać, a hałas wzrastał. Chciała mi coś powiedzieć, przysunęłam ucho do jej ust. "Pocałuj mnie". Łzy napłynęły mi do oczu. (...)
-Kocham cię. Spotkamy się w niebie. Powiedziałam głośno.