NyanKot565's Reading List
4 stories
Bezimienny: Stracona Wyspa by ChildOfApocalypse
ChildOfApocalypse
  • WpView
    Reads 380
  • WpVote
    Votes 48
  • WpPart
    Parts 4
- Nie wiesz, kim jestem - stwierdził zimno, ignorując kiepskie samopoczucie i wrażenie jakby ktoś przepuścił mu przez płuca tuzin potłuczonych butelek. Drab na pewno pochodził z miasta Zmory i musiał choć raz o nim słyszeć. Oszust niemal czuł nieprzyjemny smród jednego z licznych, mulistych zakoli Yuny. Nie miał jednak ochoty dłużej tego zgłębiać i złamał rękę draba, natychmiast po tym go puszczając. Zakapior, choć wydawał się być odpornym na ból i twardym gigantem, zawył jak ranne zwierzę i zsunął się na ziemię, wyswobadzając bezużytecznie zwisającą kończynę spomiędzy prętów. Jego okrzyk urwał się tak szybko jak się zaczął, kiedy Bezimienny wyjątkowo brutalnym jak na niego kopnięciem posłał czaszkę pokonanego z powrotem na kraty. Nadal miał podły humor i nie był w nastroju na delikatności. Skrzywił się z niesmakiem i przykucnął przy twarzy pokonanego. - Kim jestem? - zachrypiał ponownie z mściwą satysfakcją, gdy krata miała się już zamknąć. Okaleczony awanturnik po raz ostatni odwrócił głowę w stronę głosu swojego oprawcy. - Diabłem z Eyrahornu. - wykrztusił tylko, zanim zniknął Oszustowi z oczu. Złodziej zaśmiał się sucho, a śmiech ten przerodził się w nowy atak kaszlu, od którego pozostała dwójka więźniów równocześnie odsunęła się nieco dalej. ~ * * * ~ Weronice, za wspaniałą okładkę.
Bezimienny: Teatr Cienia | Kronika Lery | by ChildOfApocalypse
ChildOfApocalypse
  • WpView
    Reads 48
  • WpVote
    Votes 7
  • WpPart
    Parts 1
Zlecenie brzmiało wyjątkowo prosto. Chodziło o to samo, co zawsze: wejść, wykraść konkretny przedmiot i wyjść, nie budząc żadnych podejrzeń. Bezimienny robił to setki razy i nie zwykł zawodzić pracodawców. W końcu ktoś, kto ośmiela się nazywać mistrzem eyrahornskich złodziei nie może być amatorem. Niestety, zlecenie tylko brzmiało prosto. Miało swój haczyk: wykraść kolię aktorki podczas trwania spektaklu.
Myśli zebrane by EcceSup
EcceSup
  • WpView
    Reads 232
  • WpVote
    Votes 37
  • WpPart
    Parts 3
Pióra Kapitana Surprise'a . . To jest mojego
Azyl by EcceSup
EcceSup
  • WpView
    Reads 241
  • WpVote
    Votes 36
  • WpPart
    Parts 6
Świat, który znasz i kochasz w jeden dzień wali się w posady. Wszystko jest obce i wrogie. Jak odnajdziesz się w tym świecie? Michał chce przedostać się do swojego domu przez okupowane miasto. Po drodze jednak zdaje sobie sprawę, że drogi nie są już takie same, a ludzie są inni.