Dziewczyna ucieka z rodzinnego miasta po tragicznej śmierci rodziców. Po kilku latach wraca do domu,ale przeszłość nie daje jej o sobie zapomnieć ...
Vanesa:
Może jednak powinnam mu podziękować ?
Max:
Może powinienem z nią porozmawiać
Vanesa:
To bez sensu ...
Max:
... to nie ma sensu...
I nikt do tej pory nie zauważał tej siedemnastoletniej dziewczyny w jasnoróżowym swetrze, siedzącej w ławce podczas pierwszego tygodnia szkoły, oprócz pewnego młodego nauczyciela geografii.