justrememberme12
- Przepraszam - powiedział patrząc prosto w moje zapłakane oczy.
- Za późno - odpowiedziałam odchodząc, ale blondyn złapał moją rękę.
- Kocham cię i nie pozwolę ci odejść, nigdy. - oznajmił przyciągając mnie do siebie.
- Nie wiem,czy mam tyle siły na to..
- Błagam nie odchodź - powiedział drżącym głosem.
Wtuliłam się do chłopaka płacząc.
Zbyt kurewsko go kocham