Mudbloodqueen
- Reads 473
- Votes 25
- Parts 12
Pare dni po moich siedemnastych urodzinach do domu w którym mieszkałam z rodzicami, wtargnęto trzech mężczyzn. Każdy z nich był ubrany na czarno, każdy był uzbrojony i każdy na twarzy nosił maskę gazową.
Kazali nam wyiść z domu, nie mówili dlaczego. Nie wiedzieliśmy kim oni są, ani czego chcą od nas .
Potem jeden z nich podszedł do mnie, przyłożył do mojego ramienia dziwne urządzenie przypominające pistolet i nacisnął spust. Poczułam ukłucie, potem zobaczyłam ogarniającą mnie ciemnośc i nie czułam już nic.