najlepsze <3
17 stories
you are so art deco by qgmekq
qgmekq
  • WpView
    Reads 1,045
  • WpVote
    Votes 156
  • WpPart
    Parts 9
Elizabeth od zawsze kochała sztukę. Odnajdywała w niej swoją własną, zupełnie odległą od szarej codzienności, rzeczywistość. Zawsze jednak tworząc, miała wrażenie, że brakuje jej kogoś na kim mogłaby się wzorować. Idealnego przykładu inspirującego artysty, z wrażliwą duszą i głową pełną pomysłów. Mentora, który poprowadziłby ją przez zagadkowy świat sztuki. Nie podejrzewała nawet, że zostawiając w oddali Florydę i nieszanujących jej pasję rodziców, trafi do najbardziej inspirującego miasta na świecie, w którym na każdym kroku natknąć się może na inny rodzaj człowieka. Miejsce to, objawi się przed nią cudownymi barwami, dobrym winem i kimś, kto być może stanie się przykładem idealnego artysty, o którym marzyła przez całe swoje życie. W jaki sposób Elizabeth odnajdzie się w nowym, obcym dla niej świecie? Jak bardzo cały jej światopogląd zmieni człowiek, który mógłby wydawać się kimś zupełnie zwyczajnym? http://youaresoart-deco.tumblr.com/
Lost My Head // Matty Healy (re-writing) by luau666
luau666
  • WpView
    Reads 9,254
  • WpVote
    Votes 902
  • WpPart
    Parts 43
"They say I've lost my head. Can you see it?" Przechodzi proces pisania od nowa. Przepraszam za wszelkie trudności.
Somebody else. [PL] by agnesblue
agnesblue
  • WpView
    Reads 1,808
  • WpVote
    Votes 180
  • WpPart
    Parts 20
Miłość potrafi być bardzo skomplikowana. Małe miasteczko w Anglii - Bishop's Stortford to w nim mieszkają Agnes Joseph i Matty Healy. Ich matki są przyjaciółkami od lat jednak oni nigdy dobrze się nie poznali. Sytuacja ulega zmianie w jeden wieczór... I don't want your body But I hate to think about you with somebody else Our love has gone cold You're intertwining your soul with somebody else
favour • hemmings. {powolna edycja} by twentyonecoldplay
twentyonecoldplay
  • WpView
    Reads 100,340
  • WpVote
    Votes 10,240
  • WpPart
    Parts 44
w której Luke zmuszony zostaje do opieki nad swoją byłą dziewczyną, która jest znacznie bardziej wkurzająca niż zapamiętał. ⓒ twentyonecoldplay; 2016
DRUGS | Jesse Rutherford | by olddirtyhoodlummm
olddirtyhoodlummm
  • WpView
    Reads 13,807
  • WpVote
    Votes 1,294
  • WpPart
    Parts 58
To one były naiwne, nigdy nie dręczyły mnie wyrzuty sumienia, praca jak praca, aż do tej pory. FF Jesse Rutherford Coś totalnie innego
ashton irwin // pink pen by smil3x
smil3x
  • WpView
    Reads 110,215
  • WpVote
    Votes 13,985
  • WpPart
    Parts 14
'ucieknij(my)' napisane różowym długopisem na ławce szkolnej. © smil3x - 2015
Black and White by The_NBHD
The_NBHD
  • WpView
    Reads 7,904
  • WpVote
    Votes 257
  • WpPart
    Parts 16
This isn't just music, but a meaning of my life. A story that I want to tell. ~ Jesse Rutherford
Greetings From Califournia [ZachxJesse] by FrootNSavages
FrootNSavages
  • WpView
    Reads 350
  • WpVote
    Votes 21
  • WpPart
    Parts 1
Wyjechałem, bo chciałem pomagać. Wyjechałem, by otworzyć się przed innymi i ochronić niewinnych ludzi, oskarżonych o najgorsze zbrodnie. Czasem jednak nastaje moment, w którym jesteśmy zbyt pewni siebie, a każdy kolejny ruch zdaje się prowadzić do katastrofy. Byłem młodym, odważnym prawnikiem z pasją. Byłem. Wszystko zmieniło się jednego dnia. To miała być zwykła, niezbyt poważna, codzienna sprawa. Ale nie była codzienna. Bo gdy tylko otworzyłem drzwi zobaczyłem Jego.
Sweater Weather (A Jesse Rutherford Fanfic) by _mayamahone
_mayamahone
  • WpView
    Reads 28,315
  • WpVote
    Votes 965
  • WpPart
    Parts 26
KNOW LOVE | Jesse Rutherford by JDevon
JDevon
  • WpView
    Reads 2,820
  • WpVote
    Votes 283
  • WpPart
    Parts 14
- Powiedz mi. Wytłumacz, jak daleko musisz jeszcze spaść, żeby odbić się od tego pieprzonego dna? - Nie wiem, nie widzę, bo wszystko mi zasłaniasz. ************************ - Żartujesz sobie, prawda? - spytałam, nie mogąc uwierzyć w to co widzę. - A wyglądam, jakbym żartował? - burknął obojętnie. - Tak w ogóle to cześć, czy coś... Szybkim krokiem pokonałam odległość która nas dzieliła, a kiedy byłam już dostatecznie blisko, ignorując protesty zabrałam mu papierosa z pomiędzy zębów. - Masz zapalenie płuc. - miałam wrażenie że mówię mu to po raz dziesiąty, a on wciąż tego nie rozumiał. Parsknął śmiechem i pokręcił głową a ja zaciągnęłam się jego do połowy wypalonym papierosem, jednak kiedy tylko poczułam tandetny smak, skrzywiłam się i splunęłam pod moje stopy. - Naprawdę palisz taki szajs? - Przecież to nie moje. Jestem dobry, ale nie aż tak, żeby przemycać szlugi do szpitala. - To skądżeś to wziął? - Znalazłem na ulicy. - wzruszył ramionami.