Kladziek
- LECTURAS 11
- Votos 0
- Partes 1
PROLOG
- Ty chyba kurwa żartujesz! - Wrzasnąłem i przeczesałem nerwowo, dłonią włosy.
- Max posłuchaj - zaczął na spokojnie mój szef. - Aria nic nie wie na temat gangów, wyścigów czy czegokolwiek innego. A teraz jej życie jest zagrożone a ty jesteś najlepszy!
- Co z jej bratem?
Jeśli dobrze pamiętam że Aaron ma jeszcze jakiegoś dzieciaka.
- Nick jest u moich rodziców.
- Jej też tam nie można wysłać?
- Nie, ponieważ Nicolas ma osiem lat a Arianna dziewiętnaście.
Na słowo dziewiętnaście zakrztusiłem się piwem które akurat piłem. Popatrzyłem na mojego szefa i uśmiechnąłem się łobuzersko na co on jękną poirytowany i przetarł dłonią twarz.
- Masz jej nie zranić po każdym względem! - zawarczał.
- Jasne, szafie - uśmiechnąłem sie jeszcze szerzej.
Zapowiada się niezła zabawa.
.
No i macie prolog żabcie :3
__________________________________
Przepraszam, ale rozdziały nie będą długie, bo póki co nie mam czasu.
Mam nadzieję że wam się spodoba :)