Do przeczytania!
3 stories
Dance with me by xmisiayx
xmisiayx
  • WpView
    Reads 106,766
  • WpVote
    Votes 6,114
  • WpPart
    Parts 43
- Proszę zatańcz ze mną, ten jeden jedyny raz, a jak nam nie wyjdzie to będziesz mogła iść i zostawię Cię w spokoju w tym twoim nudnym życiu. #37 - 23.07.2016 #34 - 31.07.2016 #30 - 14.08.2016 #29 - 16.08.2016 #26 - 28.08.2016 #23 - 30.08.2016
✔Ale.. || Muke✔ by weirdxfunnycolors
weirdxfunnycolors
  • WpView
    Reads 7,483
  • WpVote
    Votes 988
  • WpPart
    Parts 32
Luke dostaje od Michaela paczkę. Dostarczona własnoręcznie, wszystko pięknie i ładnie, ale.. Właśnie, zawsze jest jakieś 'ale'. Wszystko byłoby normalne aż do bólu, gdyby nie łączące chłopaków relacje, pora i... Nie, to spotkanie nigdy nie byłoby normalne. Ich relacje, niedopowiedzenia, tajemnice, wspomnienia.. To wszystko niszczy ich i uniemożliwia pokazanie wzajemnych uczuć. Czy paczka od Michaela będzie ich przełomowym 'ale..'? .... Opowieść dedykowana dla DziwekSzatana, która zrobiła okładkę do 'Ale..' ♥
Blind faith by AngeSkye
AngeSkye
  • WpView
    Reads 102,306
  • WpVote
    Votes 5,198
  • WpPart
    Parts 40
Nazywam się Dolores, ale, jeśli kiedykolwiek się tak do mnie zwrócisz, zginiesz w ciężkich, poduszkowych męczarniach, patrząc na lodową rzeźbę kopulujących jednorożców. Przy okazji wcisnę Ci do buzi wszelkie ćmy tego świata, żeby pozbyć się ich raz na zawsze. Obrzydliwe dziadostwo. Przechodząc do sedna - wszyscy mówią mi Lori. Chcę Wam opowiedzieć o moim zacnym życiu, począwszy od dnia, w którym do miasta przyjechali ONI... złowieszcza muzyka... Wilderowie. Nie wiem, jaki jest ich problem, ale, cholera, moja chęć mordu sięga przy nich samego Mount Everestu. Czego nie można powiedzieć o inteligencji Jace'a i Nicka. Największe wrzody na tyłkach, jakie spotkałam. Tak bardzo zachciało im się pobawić moim światem, że wylądowałam w wylęgarni pałeczek i paciorkowców z ludźmi, których powinno się związać, zastrzelić, wrzucić do worka i posłać do Czarnej Dziury. Tak na w razie czego. Bo wiecie co? Przez nich przeżyłam koszmar. Bał się o mnie nawet dyrektor Fletcher. Choć on pewnie trząsł kuperkiem ze strachu, że już nigdy nikt nie prześle mu na Walentynki świeczek o nazwie Gejzer Namiętności. Chcecie wiedzieć, jak to dokładnie było? Zapraszam. Ale nie ponoszę odpowiedzialności za jakiekolwiek straty moralne. *** Uprzedzam o błędach. Karygodnych błędach. Szczególnie w pierwszej części opowiadania.