mentallyillwriteer
Kiedy noc spowija twoje miasto, siedzisz samotnie w pokoju ze wzrokiem wlepionym w ekran swojego telefonu... Szumy dochodzące zza okna tłumaczysz zbyt silnym wiatrem... Spojrzenia pluszaków zwalasz na wyobraźnie... Odgłosy zza drzwi są spowodowane przez współlokatorów... Myślisz, że jesteś całkowicie bezpieczny, ale unosząc wzrok czujesz jak ktoś na ciebie patrzy. Oddech więźnie w gardle, serce przyśpiesza, a ty zaczynasz panikować.
Wtedy wiatr zmienia się w, mrożący krew w żyłach, śmiech... Spojrzenia pluszaków stają się intensywniejsze... A ty przypominasz sobie, że przecież jesteś zupełnie sam...
A może nie?....
______________________________________________________________________________
Większość tekstów to moja własna interpretacja postaci z Creepypasta. Nikt nie powiedział, że muszę trzymać się szablonów w tworzeniu nowych historii...
Nie podoba ci się? Nie czytaj.
Mimo wszystko będzie mi miło jeśli jakoś to skomentujesz. xx