Lista Lektur autorstwa MartaHadry
3 stories
Paper Cranes by victoria_bay
victoria_bay
  • WpView
    Reads 930
  • WpVote
    Votes 56
  • WpPart
    Parts 2
Paige: a young waitress trying to make some summer money. Michelle: an engaged woman, nearly nine years her senior. Paige knows that it's wrong, but there's something about this older woman that draws her in. Maybe it's the captivating way that she talks, or the way that her hands know all the right moves, even in the dark. This love affair is bound to end badly for someone, but she just can't help the thrill of it. Will it be worth it? Only time will tell.
café » l.s ✔ by atelcphobia
atelcphobia
  • WpView
    Reads 508,470
  • WpVote
    Votes 18,879
  • WpPart
    Parts 26
one where louis has an eating disorder and works at a café. he meets the baker with the big heart, and horrible flirting skills who just wants to know what's wrong with him.
Bromance by lordmalachai
lordmalachai
  • WpView
    Reads 283,277
  • WpVote
    Votes 23,046
  • WpPart
    Parts 30
"Mam wrażenie, że coś tu nam siada na łby. Jakbyśmy byli ciągle naćpani adrenaliną, niewyspani i przetrenowani... i dlatego wszystko robi się jakieś ostrzejsze, bardziej intensywne. Może to przez to? Może jesteśmy tylko napaleni, spizgani zmęczeniem, przegrzani po treningach, nie wiem. Ale jak na ciebie patrzę, ziomo... to nie mam pojęcia, czy to tylko ja tak mam." tylko Bromance może być wieczny. To historia o tych, co byli „jak bracia", dopóki nie oberwali krążkiem prosto w pysk i nikt już tego nie poskładał. O hokeju, gdzie zęby są opcjonalne, krew na lodzie nie robi wrażenia, a ból wpisuje się w tygodniowy grafik. O młodych ludziach, którym świat wydał się zbyt ciasny i zbyt nudny, więc zaczęli go rozmontowywać własnymi rękami, kawałek po kawałku, żeby sprawdzić, czy pod spodem jest cokolwiek wartego czucia. Jest tu lojalność tak ślepa, że aż głupia, obsesje udające osobowość i granice tak rozjechane, że nikt nie pamięta, po co w ogóle były. Są noce, które pachną fajkami i idiotycznymi decyzjami, akcje robione na samej adrenalinie i to chore, niepokojące poczucie, że wszystko zaczyna działać dopiero wtedy, gdy coś się sypie. A między nimi narosło coś, co nie potrzebuje nazw, coś, co się przyplątało i nie chce spierdalać.