Princess_Forever_252
- Reads 773
- Votes 104
- Parts 23
-...błagam obudź się-mimowolne łzy zaczęły spływać po jego twarzy. Klęczał nad jej zimnym ciałem.
-Cholera!! Masz się obudzić!!- krzyknął przez łzy, uderzając pięścią w bruk
- Ona tego nie zrobi. Najśmieszniejsze jest to, że ty do tego doprowadziłeś!-postać zaśmiała się gorzko.
-Chciałem ją chronić-zapłakał
-Ją chronić?! On umierał na twych oczach. Nic nie zrobiłeś- powiedziała postać głosem wypranym z emocji.
-Miałem tylko 15 lat-próbował się tłumaczyć.
-Widziałam jego śmierć. Los jest sprawiedliwy. Teraz ty patrz jak twoja miłość umiera...