notSpecial196
- Прочтений 26
- Голосов 10
- Частей 2
Codziennie siedzę wpatrując się w te same białe ściany. Zasadniczo nie są już takie białe, są bardziej żółtawe. Zawsze trwam wpatrzony w ścianę na przeciwko mojego łóżka. Czasem na tym łóżku siada Jake. Jest moim przyjacielem odkąd tu siedzę. Wszyscy mówią że to mój wymysł, ale on siedzi tam wpatrzony we mnie z dziwnym uśmiechem.
Wszystko się zmienia gdy przychodzi ona. Zajęła miejsce Jake i siedzi wpatruj ąc się w nicość. Czy ona w ogóle istnieje czy to kolejny wytwór mojej wyobraźni?