Moje opowiadania
4 stories
Złamane skrzydła demona by zawsze-jest-czas
zawsze-jest-czas
  • WpView
    Reads 5,835
  • WpVote
    Votes 587
  • WpPart
    Parts 21
Kolejne opowiadanie o nienawiści i miłości, o ludziach i demonach, o złamanych sercach i skrzydłach... "Obcowanie ze samym sobą jest niezwykle kreatywne. Poznając siebie, poznaje się miliony różnych osób. Najtrudniejsze jest zrozumienie swojego wnętrza, bo uniemożliwia nam to nasza wyidealizowana wersja samego siebie." Demony i ludzie żyją obok siebie. Świat funkcjonował tak od zawsze. Nikt nikogo nie zabija, nie krzywdzi, nie upokarza. Tak jest w teorii. Praktyka przedstawia to nieco inaczej... #63 miejsce w kategorii fantasy 31.01.2017r. :D #51 miejsce w kategorii fantasy 08.02.2017r. :D #42 miejsce w kategorii fantasy 10.02.2017r. :D #37 miejsce w kategorii fantasy 11.02.2017r. :D
Never lose hope by zawsze-jest-czas
zawsze-jest-czas
  • WpView
    Reads 279
  • WpVote
    Votes 25
  • WpPart
    Parts 7
Sadie Devils poznaje Aidena Charlesa, gdy przychodzi zapłakana do swojej przyjaciółki Eleny Manson. I wtedy zaczyna się ich przyjaźń, umacniana przez rozłąki, ból i wspólne chwile. Życie Sadie nie jest usiane kwiatami. To właśnie przyjaciele dają jej szczęście i powtarzają... "Never lose hope". Miedzianowłosa dziewczyna, niewysoka i z szarymi oczami. Z normalną przeszłością i trudną teraźniejszością. Jaka okaże się jej przyszłość?
Jak dobrze być niegrzeczną by zawsze-jest-czas
zawsze-jest-czas
  • WpView
    Reads 410
  • WpVote
    Votes 27
  • WpPart
    Parts 5
Uwielbiam to, kim jestem. A kim jestem? To proste - sobą. Jestem bystra, zgrabna, ładna, inteligentna. No i jeszcze niegrzeczna, niemiła, gruboskórna. Mam wokół siebie tak wielki mur oschłości, że nikt nie jest w stanie go zburzyć.
Wszystko i nic by zawsze-jest-czas
zawsze-jest-czas
  • WpView
    Reads 35
  • WpVote
    Votes 0
  • WpPart
    Parts 1
- Kim ty niby jesteś, co? - pyta, a pogarda w jego oczach wręcz oślepia. - Czarownicą, wilkołakiem, wampirem, smokiem, elfem? Patrzę na niego ze spokojem, podczas gdy w moje serce wbijany jest kolejny sztylet. - Jestem wszystkim i niczym - odpowiadam i odchodzę korytarzem pełnym najróżniejszych istot, rozpływając się w czarną mgłę.