umrzec
- Reads 607
- Votes 133
- Parts 13
Nie lubiłem jej - przynajmniej tak sobie wmawiałem.
Niszczyła mnie, przywoływała bolesne wspomnienia i żyła ponad chmurami. Nie potrafiła patrzeć na świat czy myśleć na trzeźwo, lubiła czerwone, słodkie wino i naprawdę mocne papierosy. Nie przejmowała się słowami innych, nie obchodzili jej też pozostali ludzie. Była egoistką z niewyparzonym językiem i nigdy nie dawała za wygraną.
Nie potrafiłem zauważyć w niej osoby, którą mógłbym polubić.
Twierdziłem, że ma same wady, a zalety nie są dla niej znanym słowem - przynajmniej tak sobie wmawiałem.
[wolno pisane]
2017 - dotychczas