Przeczytane
41 stories
Sandersowie | TOM 4 by Asteria396
Asteria396
  • WpView
    Reads 59,960
  • WpVote
    Votes 4,465
  • WpPart
    Parts 41
Będziesz gwiazdą tego show, Lia. Copyright © by Asteria396, 2023/2024
Gdy widzisz śmierć: Srebrna Noc #4 by edenrayy
edenrayy
  • WpView
    Reads 117,886
  • WpVote
    Votes 10,612
  • WpPart
    Parts 50
Ona widzi przyszłość. On jest śmiercią. A śmierć zawsze jest przyszłością. #gdywidziszER
Grimm Reapers MC #6 Joker | ZAKOŃCZONE by rainholston
rainholston
  • WpView
    Reads 175,646
  • WpVote
    Votes 13,458
  • WpPart
    Parts 33
Obserwowałem ją od lat. Kiedyś ze szkoły poszliśmy na wycieczkę do muzeum. Pamiętam, że pierwszy raz w życiu widziałem obrazy i rzeźby o których do tej pory mogłem tylko czytać w książkach. Nawet jeżeli były to repliki, dla dziesięcioletniego mnie były jak prawdziwe. Właśnie tak czułem się zawsze patrząc na Kennedy St. Claire. Jak na coś cennego, co powinno się podziwiać z boku. Nie podchodzić za blisko, nie dotykać. Ale jakimś zrządzeniem losu pojawiła się w moim domu i wiedziałem, że nie będę potrafił dłużej już tylko obserwować. Zapragnąłem jej dla siebie, choć nie powinienem nawet marzyć o takiej kobiecie. Chciałem ją wciągnąć do swojego życia, zawłaszczyć jej duszę i ciało. Odebrać każdy oddech, każde bicie serca. Ale zanim mogłem to zrobić miałem ostatnie zadanie. Ostatnią misję, by wypełnić dane ponad dekadę temu słowo. Bez tego nie potrafiłbym spojrzeć na siebie w lustrze. Szkoda, że w poszukiwaniu własnego komfortu musiałem zniszczyć cały jej świat.
Gdy mrok znika (Srebrna noc #3) by edenrayy
edenrayy
  • WpView
    Reads 115,106
  • WpVote
    Votes 9,621
  • WpPart
    Parts 49
Przy pierwszym ponownym spotkaniu chcą się tylko nawzajem unicestwić... Tatiana Branham odeszła z Sabatu tak, jak jej siostra i jak wnuczka samej Najstarszej. Tylko że Tatiana nigdy do końca nie wiedziała, gdzie jest jej miejsce. W młodości adoptowana przez rodzinę Branham nie ma pojęcia, kim są jej biologiczni rodzice i czy to w ogóle ma jakieś znaczenie. Wie jedno - chce sprawiedliwości. A żeby ją osiągnąć, musi działać sama i znaleźć osobę, której szczerze nienawidzi z powodów, które wydają jej się racjonalne. Tati jest impulsywna, brawura to jej drugie imię, ale za każdą zdeterminowaną czarownicą ciągną się sekrety. Sekrety, sekrety... mnóstwo sekretów. Ten, którego szuka, jest odzwierciedleniem ciemności. Jego czarne oczy zapowiadają mrok i niebezpieczeństwo, jego wątpliwa moralność zdradza pochodzenie i sentyment do ojca, który okazał się okrutny i bezwzględny. Ren Ameccan nigdy nie wyrzekł się rodziny. Nigdy nie stanął oficjalnie po żadnej stronie, a jedyne, czego pragnie, to odnaleźć ojca i odkryć jego motywy. Wierzy, że w jego poczynaniach znajdzie coś więcej. Że rzeczywistość nigdy nie jest jednoznaczna. Chociaż zdaje sobie sprawę z okrucieństwa czynów Fedora Ameccana, nie potrafi tak po prostu się od niego odciąć. Ren jest chodzącą czernią, a czerń ta pochłania wszystko na swojej drodze. Zasady równowagi w świecie wskazują, że mrok powinien znaleźć swoje światło. Ale co, gdy okaże się, że to, co znalezione, jest tak naprawdę jeszcze mroczniejsze?
Gdy ogień gaśnie: Srebrna noc #1 [new adult paranormal romance] by edenrayy
edenrayy
  • WpView
    Reads 136,624
  • WpVote
    Votes 10,140
  • WpPart
    Parts 44
Jedni wypuszczają potwory z szafy, a inni próbują je tam za wszelką cenę zatrzymać. June należy to tej pierwszej kategorii ludzi... albo nie do końca ludzi. W powszechnym przekonaniu jest po prostu czarownicą, pochodzącą z wiccańskiej rodziny. Co roku podczas balu urządzanego przez Uniwersytet Silver Bay, wiccańskie dziewczęta odprawiają rytuał, który ma na celu uwolnienie nadnaturalnej siły i sprowadzenie na ziemię tych, którzy chcą się tu dostać. Ale jest jeden mały kruczek... wystarczy chwila, a do rzeczywistości mogą przedostać się też stworzenia nieprzystosowane do życia wśród ludzi. June podąża za swoim przeznaczeniem i dziedzictwem, ale jej introwertyczna natura sprawia, że tłumne rytuały, bale i zamieszanie to ostatnie, co chciałaby mieć na głowie. Veno Taggart stoi po przeciwnej stronie barykady. Uczy się w Silver Bay, ale jest tu również po to, by pilnować potworów w szafach. Jest strażnikiem Srebrnej Nocy i nic nie irytuje go tak, jak te wiccańskie pomioty szatana, które robią wszystko, by siać zamęt na świecie. Veno jest nieustępliwy, porywczy i skupiony na swoim zadaniu. Jest też bezwzględny, konfrontacyjny, bezpośredni i... wie, że w tym roku podczas sabatu w Srebrną Noc to właśnie June Branham ma otworzyć przejście do rzeczywistości. Veno musi jej pilnować, chociaż to ostatnie, na co ma ochotę. Przeznaczeniem June jest dokonać najbliższego rytuału podczas Srebrnej nocy. A przeznaczeniem Veno jest... June. Jednak tym razem potworów z szafy nie tak łatwo upilnować i nigdy nie wiadomo, kto tak naprawdę może okazać się potworem...
Gdy zabierasz ból (Srebrna noc #2) by edenrayy
edenrayy
  • WpView
    Reads 130,209
  • WpVote
    Votes 10,074
  • WpPart
    Parts 45
Całe jej życie oddane było uleczaniu innych, ale nigdy nie znalazła nikogo, kto uleczył by ją. Córka Najstarszej, Lisbeth Hadley, jest chodzącą tajemnicą. Wycofana, z pozoru nieśmiała i przerażona dziewczyna całe życie uporządkowane miała przez babcię. Lekcje uleczania, rozwijanie swoich mocy uzdrowicielki, zaklęcia, harmonogram dnia i nocy -- a to wszystko pod kontrolą swojej babci, Najstarszej Sabatu, Miry Hadley. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda życie Beth, a ona sama nie ma pojęcia, jak życie tak właściwie powinno wyglądać. Ma jeden cel -- służyć mocą innym czarownicom i Najstarszej. Jedna noc, w której próby mocy idą za daleko w złym kierunku, sprawia, że musi zwrócić się do pomoc do jedynych stworzeń, które wyciągały już do niej swoje dłonie. Maddox Medina to demon śmierci, którego dotyk zabija. Śmierć rodzi się w nim gdzieś głęboko i po prostu jest, gotowa zabić każdego, kto spróbuje się do niego zbliżyć. W dzieciństwie przetrzymywany i wykorzystywany do bardzo niecnych celów, szkolony na bezwzględnego zabójcę sądził, że jest stworzony tylko do jednego. Czas jednak pokazał, że mroczne dusze jak jego też są w stanie znaleźć swoje miejsce na świecie. Oprócz swojego miejsca Maddox odnalazł również swoje przeznaczenie, ale gdy przeznaczeniem jest sama wnuczka Najstarszej Sabatu, pole do manewru jest praktycznie zerowe. A do tego gdy długie życie naznaczone jest tak wieloma bliznami, z których ostatnia powstała całkiem niedawno, ciężko jest odnaleźć w sobie jeszcze jakąś ludzkość. On nie chce się do niej zbliżać, bo ona zasługuje na coś więcej niż spojrzenia i słowa, które w jego ustach i tak nie brzmią najlepiej. Ale to Beth decyduje się na bardzo ważny w grze o życie ruch, i podświadomie czuje, że to właśnie z Maddoxem może stworzyć drużynę. Śmierć i życie. Bez jednego nie ma drugiego. "Tak jak bez ciebie nie ma mnie."
Grimm Reapers MC #5 Rider | ZAKOŃCZONE by rainholston
rainholston
  • WpView
    Reads 168,786
  • WpVote
    Votes 11,520
  • WpPart
    Parts 29
Wydawało mi się, że wszystko można oszacować. Świat kręcił się wokół liczb i ich wartości. A przynajmniej tak było dla mnie. Całe życie liczyłem i szacowałem - zawsze wychodząc na tym na plusie. Tak jak potrafiłem obliczyć skomplikowane działania matematyczne i być pewnym ich wyniku, uruchomić najbardziej martwą maszynę, tak wiedziałem, że nigdy w życiu nie spotkam już Madison Crowley na swojej drodze. Od sześciu lat dzielił nas cały kraj. Gdy pierwszy raz ja zobaczyłem byłem pewien, że mam zwidy. Ale to nie były omamy. Madison wróciła, a wraz z nią i jej cholernym, zachrypniętym głosem wszystkie wspomnienia. Ale o ile jej pojawienie się było dla mnie cholerną niespodzianką, o tyle nic nie mogło mnie przygotować na to co przyszło potem. Kiedyś była moja - ciałem, duszą i sercem. Wszystko to należało do mnie. Sam dobrowolnie zrzekłem się tego wszystkiego. Ale teraz moja dawna miłość jest zupełnie nową osobą, a jej tajemnicę zwalą mnie na kolana.