ElleFoutley
- Reads 117,890
- Votes 3,842
- Parts 34
Kontynuacja.
...Czasami w nocy, tak jak dziś, budzę się jeszcze ze strachem, że to się nie skończyło, a ja nadal jestem przetrzymywana. Wstaję wtedy z łóżka i bezradna siedzę na pod łodze z podkulonymi kolanami i czekam aż zawita dzień. Wtedy dopiero znika strach i mogę na nowo zacząć normalnie funkcjonować...
************
Opowiadanie było do tejpory publikowane przeze mnie na http://prostadrogadoserca.blogspot.com
Jednak postanowiłam żeby dodać je również tutaj :)