happy_one_
- Reads 205,267
- Votes 8,034
- Parts 29
-Kurewsko mi Ciebie brakowało- w końcu to z siebie wyrzuciłam. Spojrzał na mnie i uśmiechnął się szeroko.
-Mi Ciebie też,nawet nie wiesz,jak bardzo- zaczął- Zawsze będziesz tylko moja choćbyśmy nie byli razem, choćby nie wiem co się miało stać- szeptał w moje włosy,a ja się rozpływałam. Było mi tak cholernie dobrze- Muszę się zbierać- powiedział i ruszył w kierunku drzwi.
-Do jutra- nie ruszyłam się z miejsca. Kiedy trzymał klamkę popatrzył jeszcze na mnie.
-Mam nadzieję,że jeszcze kiedyś mnie pokochasz- ból w jego głosie był wyczuwalny,wręcz namacalny. Musiał się chwilę uspokoić zanim odważyłam się to powiedzieć.
-Tak naprawdę nigdy nie przestałam- zesztywniał i w ułamku sekundy znalazł się przy mnie,z impentem zatrzaskując drzwi.
-Wiedziałem- mruknął i mocno wpił się w moje usta.