REED900
4 stories
W Domowym Rozgardiaszu by Fiolkowy_Szopastian
Fiolkowy_Szopastian
  • WpView
    Reads 471
  • WpVote
    Votes 51
  • WpPart
    Parts 1
Od kiedy androidy i ludzie są równi, nic nie jest pewne. Ci drudzy muszą przyzwyczaić się do radykalnych zmian. Wśród nich był też Gavin myślący, że ten cały Meksyk go ominie. Jednak wtedy pojawił się Richard...
One shot |Detroit: Become Human| by GamiHamiltx
GamiHamiltx
  • WpView
    Reads 33,962
  • WpVote
    Votes 1,676
  • WpPart
    Parts 29
Wersja przypadkowych one Shot'ów wymyślonych w wolnym czasie [Coś może tu jeszcze podłubie] ~ Gami 2020
Fuckin' joke | REED900 by Light_20x
Light_20x
  • WpView
    Reads 57,355
  • WpVote
    Votes 4,869
  • WpPart
    Parts 2
Co się stanie jeżeli detektyw nienawidzący androidów będzie musiał pracować z jednym z nich? Detektyw Gawin Reed jest znany z tego, że uważa wszelkie maszyny, poza ekspresem do kawy i jego telefonem, za jebane śmieci. Ostatnio jednak na tyle zdenerwował swojego szefa, że ten odpłaca mu się... Androidem. Czy cokolwiek z tego wyjdzie? Może detektywi z czasem się polubią? A może zabiją? ‚- Ty jebany psie! - Jeżeli ktoś tu jest psem to jesteś nim ty, a ja twoim właścicielem.'
Detroit: Become My Love (Reed900) by Just_Jinxed19
Just_Jinxed19
  • WpView
    Reads 2,042
  • WpVote
    Votes 236
  • WpPart
    Parts 6
Gavin Reed zawsze miał wielkie ambicje. Uważał się za świetnego detektywa i pragnął być jeszcze lepszy. Wiedział, że koledzy z pracy nie mają najmniejszych szans, aby dorównać mu w jakikolwiek sposób. To właśnie przez tę arogancję wiele osób go wręcz nienawidziło, jednak mężczyzna miał to gdzieś. Rozwinięcie kariery było jego największym priorytetem. Mimo tak ogromnego zaangażowania w swoją pracę, Gavin od pewnego czasu zaczął zaniedbywać swoje obowiązki. Chodził jeszcze bardziej rozdrażniony niż zwykle. Coraz mniej przykładał się do zleconych mu spraw. Czasem był nawet podpity lub na kacu. Nie uszło to uwadze jego współpracowników. Nikt nie wiedział, co się z nim tak naprawdę działo. Lecz jedno było pewne - coś musiało być na rzeczy. Przez to wszystko komendant Fowler zaczął się zastanawiać czy właściwą decyzją byłoby przydzielenie Reedowi pewnego... dosyć szczególnego partnera.