Lista Lektur autorstwa ks24091999
6 stories
Złośliwa artystka  by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 567,953
  • WpVote
    Votes 54,882
  • WpPart
    Parts 46
Deszcz w istocie jest piękny, spadające, pojedyncze kropelki wody potrafią całkowicie odmienić otaczającą nas przyrodę, ale nie dzisiaj! Dzisiaj go nienawidzę! Jestem sama, z dala od cywilizacji, a mój samochód postanowił się zbuntować. - Stary gruchot! - krzyczę poirytowana na swojego wana, spoglądając na moje ukochane białe trampki, które swoją biel już dawno straciły pod wpływem błota. - Jeszcze nie taki stary - gruby, męski głos rozpala we mnie nadzieję, na wydostanie się z tego bagna. Obok mnie zatrzymał się czarny Hummer, a kierowca owego giganta wygląda jakby uciekł z okładki magazynu. Uwydatnione kości policzkowe i czarne włosy i ten łobuzerski uśmiech, budzą we mnie, dawno zapomniane uczucie namiętności. - Słucham? - Nieważne. Co tu robisz? - Nie widać? - prycham. - Stoję, moknę i łączę się z naturą. Rachel Brinton to dwudziestoośmioletnia artystyczna dusza. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, dąży do realizacji swoich celów i za wszelką cenę nie zrezygnuje z własnej pasji. Jest wyzwoloną malarką, która nie wstydzi się niczego. Rzucisz jej wyzwanie? Podejmie je bez mrugnięcia okiem! Rafael Rivera to trzydziestodwuletni milioner, który swoje zyski czerpie z rolnictwa. Jego rodzina ma własną, wielką farmę, a on sam zajmuje się biotechnologią i inżynierią środowiska. Znudzony miejskim życiem, postanawia na jakiś czas zaszyć się w zaciszu farmy, a w drodze do domu spotyka właśnie ją...kobietę, która jest inna niż wszystkie. OPOWIADNIE JEST CAŁKOWICIE MOJEGO AUTORSTWA, NIE ZGADZAM SIĘ NA KOPIOWANIE. MOGĄ WYSTĘPOWAĆ WULGARYZMY I SCENY EROTYCZNE. Okładkę wykonała @KatieBrillare❤️
Rówieśniczka diabła PREMIERA 24 STYCZNIA 2023 ROK by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 591,981
  • WpVote
    Votes 6,613
  • WpPart
    Parts 8
Odważni nie żyją wiecznie, ostrożni nie żyją wcale... Romeo i Julia wśród motocyklistów Dziesięć lat to szmat czasu. Właśnie tyle obiecali sobie Mae i Gabriel. Młodzi, zakochani, świata niewidzący poza sobą i... rzuceni w sam środek okrutnej rywalizacji motocyklowych gangów. Dziesięć lat czekania, rozłąki, tęsknoty. Dziesięć lat nadziei. Tak, Mae wciąż żyje nadzieją, że gdzieś w świecie czeka na nią ten, który zawładnął bez reszty jej sercem, gdy była nastolatką. Niestety, Dirk, brat dziewczyny, a przede wszystkim bezwzględny boss bandy motocyklistów, uczyni wszystko, by dwoje zakochanych rozdzielić na zawsze. A jeżeli Dirk Whitaker mówi, że zrobi wszystko, to oznacza, że nie cofnie się przed niczym. Nie powstrzyma się przed podłością, oszustwem ani zbrodnią. Królewna pilnowana przez smoka miałaby większą szansę na ucieczkę niż Mae. Ale ona nie jest królewną. Jest odważną i zdeterminowaną kobietą, która właśnie postanowiła, że sama będzie o sobie decydować.
Aniołek z różkami ZOSTANIE WYDANY by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 632,507
  • WpVote
    Votes 5,861
  • WpPart
    Parts 8
- Mógłbyś przestać się na mnie gapić? - pytam z nadzieją, że zachowa się przyzwoicie i po prostu pozwoli mi w spokoju odbyć podróż, ale przecież ktoś mądry kiedyś powiedział, że nadzieja to matka głupich. - Nie - odpowiada. - Właśnie myślę w jakiej pozycji najlepiej cię przelecieć, małpko.
Mój książę z bajki by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 512,246
  • WpVote
    Votes 35,489
  • WpPart
    Parts 34
- Auć - krzywię się. - Potrafię sama chodzić! - Nie przychodź tu więcej! - wypycha mnie ze swojej posesji. - I radzę tym razem mnie posłuchać! - Bo co? Mafia ją zabije? - sztywnieję na dźwięk tego głosu. Tuż obok mojego samochodu, stoi czarny mercedes, a o zderzak opiera się Dirk Whittaker we własnej osobie. Jego czarne, trochę przydługawe włosy są mierzwione przez wiatr, a cała postawa pokazuje, kto tu tak naprawdę ma władzę. Dwa dni temu poznałam Jaspera, członka klubu degeneratów. Dziś po raz trzeci w swoim życiu natykam się na Dirka, szefa mafii w Austin. Jasper jest słodki i pełen pasji do motocykli, lecz od Dirka bije pewność siebie i okrucieństwo, więc teoretycznie powinnam przeprosić Jaspera za swoje ostre słowa i zgodzić się na randkę, lecz w praktyce, to wolałabym rzucić się na Dirka.
Łotr spod ciemnej gwiazdy by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 432,714
  • WpVote
    Votes 31,839
  • WpPart
    Parts 32
Głośny, przeraźliwy huk, jakby coś właśnie zostało wysadzone w powietrze. Nikita Labiediew zrywa się ze swojego krzesła i chwyta nóż z kuchennego blatu. Oh, okej? Josephine, pamiętaj. Spokój i opanowanie pozwolą ci przetrwać. - Właśnie to miałam na myśli, Josephine. Właśnie to. - posyła mi współczujące spojrzenie. - Nie uciekniesz. Nie z tego świata. Okej? To wcale nie jest interesujące. Powinnam stąd uciekać, ale jedyna droga ucieczki to jest ta, w której właśnie staje on... Czarnowłosy, przerażający, wysoki i szeroki mężczyzna. Budzi respekt, lecz nie strach. Pół życia trzęsłam się pod łóżkiem ze strachu przed ojczymem, więc doskonale znam to uczucie. Ten mężczyzna jednak go nie wywołuje. Widzę w jego spojrzeniu to, co dobrze znam z własnego odbicia w lustrze. Pustkę. Czwarta część Rówieśniczki diabła :) 1. Rówieśniczka diabła 2. Aniołek z różkami 3. Mój książę z bajki 4. Łotr spod ciemnej gwiazdy
Skazany by AngelGirl854
AngelGirl854
  • WpView
    Reads 338,980
  • WpVote
    Votes 28,878
  • WpPart
    Parts 43
- Dokąd? - pyta niepewnie kierowca, zerkając na mnie w lusterku wstecznym. - Jak to dokąd? Mam tu kosmetyczkę. - Na lotnisko. - wypowiada w tym samym czasie Domenico. Że co, proszę? - Kosmetyczka! - wypowiadam zaciekle. - Nie zmienię swoich planów tylko dlatego, że uratowałam przybłędę od śmierci! - Lotnisko! - warczy facet. - Kosmetyczka! - powtarzam przez zaciśnięte zęby. No wiecie, co? Nie dość, że jest moim dłużnikiem, bo przerwałam jego egzekucję, to jeszcze ma czelność rozkazywać mojemu kierowcy, grzejąc siedzenie MOJEGO, wypożyczonego samochodu? - Lotnisko do chuja! - kierowca spogląda to na mnie, to na Domenico z niepewnością. - Ja tu rządzę. - spieram się. - I mam wizytę u kosmetyczki, więc stul dziób i grzecznie pozwól się zawieźć do Edvige! Może da ci jakąś maseczkę na twarz! - ciemnowłosy parska śmiechem, po czym przykłada lufę pistoletu do skroni kierowcy. No teraz to już przegina! Facet siedzący za kierownicą, głośno przełyka ślinę, a ja bez zastanowienia wyjmuję ze swojej torebki rewolwer, a następnie przykładam go do potylicy Włocha. I co teraz, przystojniaczku? Zapada cisza. Krótka, lecz treściwa. - No proszę. - kpi Domenico. - Ktoś tu wie jak trzymać broń. - nachylam się nad jego uchem z cwanym uśmieszkiem. - Strzelać tego potrafię. - zapewniam z pewnością siebie. Piąta część rówieśniczki diabła.