Thoughtlessguy
Po prostu krótki oneshot, który powstał po to, aby wylać z siebie całą żółć. Typowy pisarski shit, takie ot, śmieciowe coś.
A tak serio - jak sama nazwa wskazuje, historia opowiada losy sfrustrowanego garnka, który czuje się wykończony.
Uwaga, wielka i rozbudowana metafora.
Uwaga nr 2, specyficzny tekst.
Uwaga nr 3, to nawet nie jest żadne dzieło literackie