Haykiuu
24 stories
Krew |KageHina| ✔ by oliczek23-martwe
oliczek23-martwe
  • WpView
    Reads 65,191
  • WpVote
    Votes 5,669
  • WpPart
    Parts 29
«Leżałem na białym, szpitalnym łóżku. Dookoła mnie wisiały zasłony mające zapewne zapewnić „odrobinę prywatności". Na bank jestem w szpitalu. Spojrzałem po sobie. Jedna kroplówka z jakąś białawą cieczą i jedna z krwią. Ugh. Krew. Krew. Wszędzie krew! Dosyć mam tego! Chcę stąd wyjść! Chcę znaleźć... Szarpnięciem odsłoniłem jedną z zasłon. Moim oczom ukazał się widok przerażonej, rudej kulki włosów, która natychmiast się skuliła i pisnęła.» ________________________________________ Ja, Oliczek23, wprost uwielbiam pastwić się nad Hinatą. Niektórzy to pewnie już zauważyli. Tym razem postawiłam go w sytuacji gdzie jest uzależniony od *dźwięki tłuczących się talerzy połączone z kichaniem żółwia (tak, żółwie kichają)*. Umm... Dobra... To było dziwne... Jeszcze raz. Hianata jest uzależniony od *syreny alarmowe głoszące ryzyko zarażenia wirusem toxoplasma gondi*. No, ku-... ...uuhuhulu... Ostatni raz. Hinata uzależnił się od *wściekły wrzask orangutana*. Poddaję się. Jednak wam nie powiem. ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' Zagłuszanie nazwy czynnika uzależniającego nie było celowe i wynikało tylko i wyłącznie z powodu kontaktu z dziką naturą/dżunglą miasta/środowiskiem domowym. Przepraszamy za nieudogodnienia. Najwyższe notowania: (7 grudnia 2019) #544 w Fanfiction (WOAH) #5 pod hasztagiem „karasuno" #17 pod hasztagiem „szpital" #1 pod hasztagiem „żyletki" #3 pod hasztagiem „uzależnienia" #2 pod hasztagiem „kagehina" #37 pod hasztagiem „cierpienie"
Sam na sam [KageHina] by KatiryChan
KatiryChan
  • WpView
    Reads 117,792
  • WpVote
    Votes 5,359
  • WpPart
    Parts 21
Kageyama to chłopak z trudnym charakterem. Mimo to poczuł coś do środkowego Hinaty Shouyou. Po tym jak zostają zamknięci i do tego w bidonie Hinaty znajduję się alkohol Kageyama wykorzystuję sytuacje czy to zniszczy ich przyjaźń czy zaczną ze sobą chodzić? #111 miejsce w kageyma XD ???? - 10.05.2018 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Jeśli nie lubisz yaoi to nie czytaj Okładka jest zrobiona przez mnie :)
Ból |KageHina| ✖ by oliczek23-martwe
oliczek23-martwe
  • WpView
    Reads 1,639
  • WpVote
    Votes 193
  • WpPart
    Parts 3
Z A W I E S Z O N E Napisałam to podczas gorączki. Nawet nie wiem jak to powstało. «Obudził mnie ból. Czułem jak moje ręce i nogi przebijają sztylety. Skóra i mięśnie rwały się. Moje kości były potłuczone. A ból rosnął. Chciałem krzyczeć i kopać, i pewnie nawet bym to zrobił gdyby pierwszym widokiem, który zobaczyłem, nie był Tobio. Osoba, która zadała mi już tak wiele bólu. Osoba, którą kocham. [...] Zdusiłem krzyk, który próbował wyrwać mi się z gardła, gdy mój chłopak przywarł do mnie jeszcze dokładniej. Poczułem, jak po moich policzkach płyną łzy. To tak cholernie boli... ale nie mogę się wyswobodzić z jego uścisku. [...] - Hi... nata... - Wymamrotał [...]. - Kocham... - [...] Jego ręce owinęły się jeszcze ściślej wokół mnie. Nogi zaplątały się dokładniej o moje nogi. Jego twarz niebezpiecznie zbliżyła się do mojej. Nie w szyję. Błagam.» Najwyższe notowania: #261 pod hasztagiem „smutne"
Moje prywatne słońce by TopazClever
TopazClever
  • WpView
    Reads 107,155
  • WpVote
    Votes 11,188
  • WpPart
    Parts 19
Widziałem go wiele razy wcześniej, ale wtedy zobaczyłem go naprawdę po raz pierwszy. Hinata Shoyo, człowiek, który potrafi latać. Patrzyłem na niego i już wiedziałem, że nie umiem odwrócić wzroku. Że zmusi mnie do patrzenia na siebie przez wieczność.
Jesteś mój by Takasuart
Takasuart
  • WpView
    Reads 15,861
  • WpVote
    Votes 926
  • WpPart
    Parts 24
Jakie to uczucie, gdy twój największy rywal wie coś, czego wiedzieć nie powinien i jeszcze ten fakt wykorzystuje ?
✖  || Just Don't Let Go || Kagehina by Sashy29
Sashy29
  • WpView
    Reads 68,644
  • WpVote
    Votes 5,888
  • WpPart
    Parts 15
Kageyama Tobio od czasów liceum nie potrafił odwzajemnić uczuć Hinaty, a właściwie bał się do tego przyznać. Shoyo nie radził sobie z odrzuceniem przez co nie raz próbował popełnić samobójstwo. Jednak zawsze z opresji ratował go Tobio drąc się na jego głupotę. Co się stanie, gdy po półrocznej rozłące spotkają się na weselu czarnowłosego?
tangerine ❁ kagehina au  by yoomimiq
yoomimiq
  • WpView
    Reads 3,607
  • WpVote
    Votes 492
  • WpPart
    Parts 4
kageyama pracuje w kawiarni, którą hinata uwielbia odwiedzać. jednak czy tylko ze względu na pyszną kawę?
Do trzech razy sztuka... |KageHina| ✖ by oliczek23-martwe
oliczek23-martwe
  • WpView
    Reads 11,729
  • WpVote
    Votes 885
  • WpPart
    Parts 13
Z A W I E S Z O N E . . . do odwołania... Hinata Shōyō nie ma łatwego życia. Ciągnący za sobą demony przeszłości chłopak jeszcze raz staje przed tą samą sytuacją, która dręczy go w co nocnych koszmarach, już trzeci raz. Czy tym razem zakończy się to wreszcie happy-endem? Czy może raczej męczarnią, tak ją w poprzednich przypadkach? I co do tego ma zniknięcie jego ojca, dziwny wynik badań jego siostry, wyklęty brat pana Aidy i Kageyama? Przekonacie się czytając. (O ile będę na tyle dobra, że opublikuję rozdział. XD)
Milk Sun by PatrycjuszKwiatkowsk
PatrycjuszKwiatkowsk
  • WpView
    Reads 1,234
  • WpVote
    Votes 156
  • WpPart
    Parts 6
Nie jestem dobry w opisach. Jest to Yaoi z Haikyuu. Pisze je wraz z Aleksya_1995 która wcieliła się w rolę Kageyamy, a ja pisze jako Hinata. Nie lubisz Yaoi żegnam. Lubisz, zapraszam
Bądź moim światłem [KageHina]  by Nykschan
Nykschan
  • WpView
    Reads 24,346
  • WpVote
    Votes 1,785
  • WpPart
    Parts 9
Przeszłość to jakiś pieprzony bumerang. Zawsze powraca. Zawsze w najmniej oczekiwanych i odpowiednich momentach. Uderza cię z impetem w twarz, a ty jedyne co możesz zrobić to pozbierać wybite zęby. Kageyama Tobio, dwudziestojednoletni student na jednym z Tokijskich uniwersytetów już od wielu lat ucieka przed cieniem swoich czynów z przeszłości. Poczucie winy i okazjonalne retrospekcje przesiąknięte żalem do samego siebie, nękają go niemal każdego dnia. Gdy wydaje mu się, że po dawnych ranach pozostały już tylko blizny, do jego życia powraca osoba, która nawiedza go w koszmarach, przypominając jak marną imitacją człowieka był. Czy i tym razem za sprawą tej jednej istoty jego dotychczasowe, układane z najwyższą precyzją życie runie jak domek z kart? Czy może finał wydarzeń będzie inny?