melendur88
Razu pewnego w Novigradzie, roku tysiąc dwieście pięćdziesiątego drugiego, pewien kondotier wszedł w posiadanie pergaminu, który zdecydowanie nie chciał być znaleziony. Pergamin ów okazał się mapą skarbu - a jak wiadomo, mapy skarbów rzadko prowadzą do czegoś prostego, taniego albo bezpiecznego.
W imię szlachetnego czynu zabezpieczenia majątku przed zakusami chciwych zorganizowana zostaje wyprawa naukowa. Tak przynajmniej brzmi oficjalna wersja. W praktyce oznacza to drużynę dobraną bardziej z przypadku niż z rozsądku: kondotiera Pankratza Nachta, niziołka Hugo o wątpliwej repuitacji, potężną czarodziejkę Margaritę Laux-Antille oraz wiedźmina ze Szkoły Gryfa - Koenrada.
Z jego perspektywy poznajemy tę historię: łotrzykowską balladę o planie, który od początku nie miał prawa się udać, o skarbie, który lepiej było zostawić w spokoju, i o cenie, jaką czasem płaci się nie za chciwość, lecz za ciekawość.
Nie będzie tu herosów bez skazy ani łatwych zwycięstw.
Będzie humor, chaos, magia, która wymyka się definicjom, i Novigrad, który jak zwykle bierze swoje.
Postać Koenrada jest wytworem mojej wyobraźni.
Okładka ma charakter fanowski na podstawie programów graficznych, utworzona w LuminarNeo/NanoBananaPro.
Wszelkie prawa do oryginalnego uniwersum przysługują Andrzejowi Sapkowskiemu oraz CD Projekt RED.
Autor fanfiku nie czerpie żadnych korzyści finansowych z tego wydania."**