wszystko_co_kocham
- Reads 15,386
- Votes 1,130
- Parts 48
Kiedy drzwi windy otworzyły się przyjaciółka popchnęła mnie lekko, a ja jak ta sierota potykając się o własne nogi wpadłam wprost w czyjeś ramiona.
-Przepraszam- powiedziałam i zawstydzona spuściłam głowę.
-Nic nie szkodzi-znajomy głos odpowiedział mi po angielsku.
Popatrzyłam w górę i spojrzałam w piękne brązowe oczy. Nie mogłam oderwać wzroku od jego przenikliwego spojrzenia, coraz bardziej zatapiałam się w czekoladowych tęczówkach.