Dayan_Quinn
- Reads 5,198
- Votes 323
- Parts 32
Mówią, że nie powinno się oddawać pióra w ręce obcych, gdy piszesz historię własnego życia. Moja jednak została wypalona żywym ogniem na kartach księgi, której nigdy nie chciałam otwierać.
Nie prosiłam o ten świat. Nie prosiłam o przeszywający chłód krasnoludzkiej stali w dłoni ani o przeznaczenie, które z każdym dniem zaciska się na mojej szyi niczym pętla. Zostałam rzucona w sam środek obcej legendy i nagle stanęłam przed wyborem - ulec starożytnym siłom, które chcą mną sterować, czy pójść na przekór losowi i spróbować go zmienić na własnych zasadach.
Idąc u boku wiernej kompanii i króla krasnoludów, Thorina Dębowej Tarczy, odkrywam bolesną prawdę. Najtrudniejsza bitwa, jaką muszę stoczyć, wcale nie dotyczy odzyskanego złota. To walka o moją własną duszę.
W tym miejscu, gdzie dwa obce wymiary zderzają się ze sobą, a miłość staje się najniebezpieczniejszą bronią. Muszę zdecydować, czy starczy mi sił, by dopisać własne zakończenie zanim czarny pył zasypie ostatnie strony mojego życia.
Poznaj historię, która nigdy nie miała zostać opowiedziana.
To opowiadanie jest fanfiction inspirowanym twórczością J.R.R. Tolkiena. Nie roszczę sobie praw do świata ani oryginalnych postaci.
#6 z 289 - ThorinDebowaTarcza 24/12/2025
#6 z 423 - krasnoludy 24/12/2025
#4 z 703 - bitwa 21/12/2025
#5 z 1,2 tyś - przygoda 24/12/2025
#6 z 2.22k - elfy 24/12/2025
#14 z 813 - hobbit 24/12/2025